GKS Tychy – Podbeskidzie 2:2. Szok przed przerwą, gonitwa po przerwie, „hat trick” Jałochy!

Wielkie emocje w rozgrywanym w obiadowej porze meczu tyszan z bielszczanami. Choć goście do przerwy prowadzili różnicą dwóch goli, a w końcówce mieli karnego, ostatecznie musieli zadowolić się punktem.