Zobacz
Do góry

Konflikt związku z kadrowiczami. Zalegacie z kasą, to nie gramy!

Na konflikcie działaczy z zawodnikami najbardziej tracą kibice biało-czerwonych. Związek tonie w długach i ma spore zobowiązania finansowe wobec byłych i obecnych reprezentantów. Działacze związkowi uznali, że można poczynić spore oszczędności kosztem kadrowiczów.

Młodości! Ty nad poziomy – zdałoby się krzyknąć za wieszczem Adamem, gdy pojawiliśmy się na zbiórce hokejowej kadry w Katowicach, udającej się na krótkie zgrupowanie oraz turniej Euro Ice Hockey Challenge z udziałem Norwegii, Danii oraz Austrii o Puchar z Okazji 100-lecia Odzyskania Niepodległości w Gdańsku.

Jeszcze do niedawna cieszyliśmy się, że zobaczymy silnych rywali w akcji oraz debiut selekcjonera biało-czerwonych Tomasza Valtonena. A tymczasem ta impreza będzie stała pod znakiem debiutów, bo aż 15 znanych i uznanych reprezentantów kraju zrezygnował z kadry. W trybie awaryjnym trzeba było sięgnąć po zawodników młodszego pokolenia. Związkowi działacze wydali oświadczenie (publikujemy obok w całości), zaś w ich mniemaniu opinia publiczna zostanie poruszona po czwartkowej konferencji prasowej w Gdańsku.

Różnica zdań

Związek tonie w długach i ma spore zobowiązania finansowe wobec byłych i obecnych reprezentantów. Działacze związkowi uznali, że można poczynić spore oszczędności kosztem kadrowiczów. A ci z kolei uznali, że tak łatwo się nie poddadzą i przez swoich pełnomocników rozpoczęli negocjacje z szefami związku dotyczące spłaty długu.
– Byliśmy pozytywnie nastawieni do rozmów i chcielibyśmy wypracować kompromis o naszych zaległościach. Poszlibyśmy na ustępstwa i część długu mogłaby być umorzona. Pragnęliśmy, by ewentualna ugoda została spisana, byśmy mieli stosowny dokument. Niestety, nie było udanego finału rozmów i stąd też moja oraz kolegów nieobecność. Zdaję sobie doskonale sprawę, że moja reprezentacyjna przygoda tym samym została postawiona pod znakiem zapytania i być może już zakończona – stwierdził jeden z naszych czołowych reprezentantów, prosząc o anonimowość.

– Gdy otrzymywałem powołanie do kadry, to miałem uśmiech od ucha do ucha i teraz też tak było. Bo to zawsze oderwanie się od ligowej rzeczywistości, a ponadto mamy nowego trenera, Tomasza Valtonena, i bardzo chciałem poznać jego treningi. Niestety, nic z tego nie wyszło. Mam dość wodzenia mnie za nos i opowieści, że wszystkiemu są winni poprzedni prezesi – dodał drugi kadrowicz.
Jakich argumentów będą używali działaczy wobec nieobecnych? Poznamy je dopiero w czwartek.

Niezręczna sytuacja

– Nie mogę nic komentować, bo to dla mnie niezręczna sytuacja – bezradnie rozłożył ręce nowy selekcjoner, Tomasz Valtonen. – Na tę chwilę mogę powiedzieć, że mamy pięć formacji i przed sobą trzy trudne mecze. Co będzie w Gdańsku, o tym przekonamy się niebawem.

Valtonen na naszych łamach zapowiedział, że pragnie rozpocząć nowy rozdział pt. reprezentacja. Sam był orędownikiem zlikwidowania tzw. dniówek wypłacanych od niepamiętnych lat. Kadrowicze teraz mają dostawać obowiązujące diety i ewentualnie premie za turniej, ale po wcześniejszym ustaleniu zasad.

– Zgadzam się całkowicie z tymi ustaleniami i jeżeli taki regulamin będzie obowiązywał, to ja go będę respektował. Skoro jednak były inne zasady i związek ma zobowiązania wobec nas, to trzeba to uregulować – twierdzi jeden z nieobecnych.

Valtonen wraz ze swoimi współpracownikami znalazł w arcytrudnej sytuacji i ten debiut w biało-czerwonymi chyba zapamięta do końca życia.

Młodzież przed szansą

Selekcjoner w pierwotnej wersji kadry umiejętnie ją zbilansował, bo obok doświadczonych zawodników znaleźli się młodzi, mający niewielki lub żaden staż reprezentacyjny. W obecnej kadrze większość to debiutanci i to budzi już poważne obawy przed turniejem w Gdańsku.

– Trochę jestem zdziwiony, że część młodzieży już ze stażem reprezentacyjnym (Wronka, Fraszko czy Sawicki – przyp. red.) odmówiła gry – powiedział asystent Valtonena i trener Orlika, Jacek Szopiński. – Widocznie bardziej doświadczeni koledzy użyli ważnych argumentów. Otwiera się szansa przez młodzieżą i chciałbym, że to wykorzystała. My ze swej strony dołożymy wszelkich starań, by tak było.

Bez przeszkód

Z trzech powołanych bramkarzy pojawili się wszyscy. – To wcale nie oznacza, że rezygnuję z moich zaległości i będę się starał jej odzyskać – mocno zaakcentował Przemysław Odrobny, który zaprezentuje się w swoim rodzinnym mieście.

– Nikt nie stawiał mi żadnych przeszkód w klubie, bym wyjechał na zgrupowanie. To dla mnie ogromna szansa powrotu do reprezentacji po roku nieobecności. Zdaję sobie sprawę, że moja forma nie jest taka, jak bym oczekiwał. Pragnę ciągle się rozwijać sportowo. Będę solidnie pracował, by przekonać trenerów do swojej osoby – powiedział tyski napastnik, Bartłomiej Jeziorski, który na zbiórce przed wyjazdem pojawił w towarzystwie kolegów klubowych, Murraya i Gościńskiego. Ten ostatni stoi przed szansą debiutu. Takich debiutów w Gdańsku będzie znacznie więcej i turniej będziemy obserwować pod kątem, kto z tej szansy skorzysta.

Zamieszanie wokół kadry będzie trwało i trudno się spodziewać, że szybko zostanie zakończone. Jedni i drudzy są mocno zdeterminowani. A kto cierpi? Piękna dyscyplina i – rzecz jasna – kibice… Negocjator z doświadczeniem potrzebny od zaraz!

***

Komunikat zarządu PZHL

Turniej EIHC o Puchar z Okazji 100-lecia Odzyskania Niepodległości powinien być – naszym zdaniem – wielkim hokejowym świętem, w którym każdy zawodnik będzie chciał uczestniczyć. Bo występ w reprezentacji narodowej to najwyższy zaszczyt dla sportowca. Okazało się, że jest inaczej, że dla niektórych z powołanych do kadry hokeistów są sprawy ważniejsze.

Wdrażając kilka miesięcy temu program naprawy Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, zadeklarowaliśmy pełną przejrzystość jego działań i finansów. O czym zostali poinformowani, na sierpniowym zgrupowaniu kadry w Katowicach, przedstawiciele drużyny narodowej, w tym również Ci, którzy odmówili przyjazdu na turniej do Gdańska.

Dlatego, żeby rozwiać wszelkie pojawiające się wątpliwości, zaprezentujemy podczas czwartkowej konferencji prasowej w Gdańsku stanowisko związku w kwestii finansowania reprezentacji narodowej seniorów oraz przedstawimy dostępne nam dokumenty w tej materii.

Jest nam przykro, że przygotowania kadry do ważnego i prestiżowego dla Polski turnieju zostały zakłócone przez sprawy materialne, ale – chcąc być wiarygodnym partnerem dla wszystkich – nie możemy pozostać obojętni wobec zaistniałej sytuacji. Nie wyrażamy również zgody na szantażowanie związku brakiem obecności zawodników na imprezach z udziałem reprezentacji Polski.

Godzina i miejsce konferencji zostaną podane w środę.

Zarząd PZHL

***

Kadra biało-czerwonych na EIHC

Bramkarze: John Murray (GKS Tychy), Przemysław Odrobny (TarySki Podhale Nowy Targ), Ondrej Raszka (JKH GKS Jastrzębie).
Obrońcy: Bartłomiej Bychawski, Arkadiusz Kostek (obaj PGE Orlik Opole), Jakub Gimiński, Jakub Michałowski i Grzegorz Radzieńczak (wszyscy JKH), Oskar Jaśkiewicz (Podhale), Dawid Musioł (Comarch Cracovia), Tomasz Ziółkowski (EC Hannover Indians, oberliga północna); dodatkowo mogą być powołani: Kamil Dolny (Automatyka Gdańsk), Maciej Sulka (JKH) lub Marcin Horzelski (Zagłębie Sosnowiec).
Napastnicy: Noureddine Bettahar (Heilbronner Falken, DEL2), Mateusz Bepierszcz (Cracovia), Mateusz Gościński i Bartłomiej Jeziorski (obaj GKS Tychy), Dominik Jarosz, Dominik Paś, Radosław Nalewajka, Łukasz Nalewajka (wszyscy JKH), Patryk Malicki i Kamil Paszek (obaj Unia Oświęcim), Patryk Krężołek (Tauron KH GKS Jastrzębie), Łukasz Krzemień (Polonia Bytom), Szymon Marzec (Automatyka), Mateusz Michalski i Bartłomiej Neupauer (obaj Podhale), Martin Przygodzki (Orlik).

 

Komentarze

Więcej w hokej

  • Gusow odda serce szczerozłote za swoich chłopaków

    Niektórzy są wzorcem na treningu i poza nim, inni mają wysokie wymagania, ale na lodzie ich nie potwierdzają. Jeszcze inni nie...

    Włodzimierz Sowiński19 kwietnia 2019
  • Siekiera nie spadła

    Tyscy hokeiści GKS dwa razy znaleźli się w trudnych sytuacjach, ale potrafili wyjść z tych opresji i teraz świętują.

    Włodzimierz Sowiński16 kwietnia 2019
  • Daleko do normalności

    Sezon w ekstralidze można byłoby uznać za udany. Ale dobre wrażenie mocno popsuło przedwczesne rozstanie z rozgrywkami Polonii Bytom i Orlika...

    Włodzimierz Sowiński16 kwietnia 2019
  • Komorski: Radość podwójna

    Pięć pytań do środkowego GKS-u Tychy, 2-krotnego mistrza Polski.

    Włodzimierz Sowiński15 kwietnia 2019
  • Bez rozgrzewki. Hokej jest jakiś inny

    Środowisko hokejowe w naszym kraju najwyraźniej nie ma potencjału, by dokonać samooczyszczenia i samouleczenia.

    Redakcja14 kwietnia 2019
  • GKS Tychy w mistrzowskiej koronie. Feta pod Wawelem

    Tyszanie przełamali kompleks Comarch Cracovii i w finale o mistrzostwo Polski po raz pierwszy wygrali rywalizację z „Pasami”.

    Włodzimierz Sowiński13 kwietnia 2019
  • Bez marudzenia

    Niech ten playoffowy maraton już się skończy - mówią zgodnym głosem w tyskiej ekipie. GKS bliski mistrzostwa Polski...

    sow13 kwietnia 2019
  • Blisko, coraz bliżej

    W finałowej serii o mistrzostwo Polski jest 3-2 dla tyszan. Ostatni mecz w sobotę pod Wawelem? Gwarancji nie ma!

    Włodzimierz Sowiński11 kwietnia 2019
  • Hokej. Temperatura wzrasta

    Kto na lodzie będzie spokojniejszy i rozsądniejszy w najważniejszych momentach, ten zostanie mistrzem Polski.

    sow11 kwietnia 2019