Zobacz
Do góry

Kumah z Wisłą Kraków wiąże duże nadzieje

Emmanuel Kumah testy w Wiśle Kraków traktuje jak życiową szansę.

18-letni Kumah przyjechał do Krakowa w minionym tygodniu, a w piątek zagrał w sparingu z IV-ligowym Bocheńskim KS-em. Skąd wziął się w Polsce? Krakowianom polecił go agent piłkarski Dariusz Stachowiak. – Znam się dobrze ze skautem Wisły, Marcinem Kuźbą, bo w przeszłości przez chwilę graliśmy razem w Górniku Zabrze. Poleciłem im Emmanuela, przeanalizowali tę propozycję i zapadła decyzja o zaproszeniu chłopaka na testy – mówi Stachowiak.

Testy w Bolognii

On jest przekonany, że Kumah sprawdzi się w Wiśle, dlatego wziął na siebie część kosztów związanych z tym przedsięwzięciem. Takiego przekonania na razie nie mają w klubie. Kumah zagrał w sparingu, w Krakowie spędzi jeszcze ponad tydzień. Łącznie spędzi z drużyną Macieja Stolarczyka ponad dwa tygodnie. To dobry okres, by dokładnie przyjrzeć się zawodnikowi. Przed podjęciem decyzji trzeba mieć pewność, tym bardziej, że Kumah nadal ma ważny kontrakt z zespołem Tudu Mighty Jets Accra.

Przymiarka do odejścia Czecha

– Wiem, że przyjazd do Polski to odważna decyzja, ale u nas w Afryce każdy marzy o tym, by przenieść się do Europy – mówi Kumah. – Cieszę się, że mogłem zagrać w sparingu, bo to dobra okazja, by pokazać się trenerowi. W przeszłości byłem na testach we włoskiej Bolognii. Było fajnie, ale wtedy nie miałem okazji zagrać w żadnym meczu, brałem udział tylko w treningach – opisuje.

Zwycięskie kwalifikacje

W sparingu z BKS-em zagrał na dwóch pozycjach. W pierwszej połowie jako lewoskrzydłowy, po przerwie wystąpił na drugim skrzydle. Lepiej zaprezentował się w drugiej odsłonie, ale nie był to występ który zmusiłby działaczy Wisły do natychmiastowego szykowania kontraktu.

Popisał się jedną akcją, jakiej oczekujemy po skrzydłowych z Afryki. Przedryblował dwóch rywali i był bliski zdobycia gola, ale trafił w słupek. – Moja podstawowa pozycja to nr 8, a decyzją trenera zagrałem z boku. To normalne – dostajesz od trenera rolę i starasz się ją wypełnić, ale muszę przyznać, że ciągnęło mnie do środka – opisuje.

Kumah jest młodzieżowym reprezentantem Ghany U-20. – Niedawno skończyliśmy udział w kwalifikacjach do przyszłorocznego turnieju African Cup. Spędziłem chwilę w domu i dostałem zaproszenie do Krakowa – mówi. Ghana wywalczyła awans, w ostatniej rundzie kwalifikacji ograła rówieśników z Beninu.
Jeśli Kumah podpisałby kontrakt z Wisłą, byłby pierwszym w tym sezonie zawodnikiem krakowskiej drużyny spoza Unii Europejskiej. W tej chwili w kadrze Białej Gwiazdy jest siedmiu obcokrajowców, wszyscy z Europy.

Na zdjęciu: W meczu z Bocheńskim KS Emmanuel Kumah pokazał się z niezłej strony.

 

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa