7. kolejka ekstraklasy pod napięciem!

Przed nami 7. kolejka ekstraklasy. Kilka zespołów, będzie chciało odbić się od dna. Każdy liczy, że dobrze mu pójdzie, ale to nie jest takie pewne. Emocji nie zabraknie.


Kto to zobaczy?

Fot. Rafał Rusek/PressFocus

Pandemia nie odpuszcza i choć wciąż przy całym zamieszaniu stoi wielki znak zapytania, to fakty są takie, że tendencja nie jest optymistyczna. Coraz większa liczba polskich obywateli otrzymuje pozytywne wyniki testów na wirusa, co uderza też w świat piłki nożnej. Niewykluczone, że rozwój sytuacji popchnie wszelkie władze do ponownego zamknięcia stadionów i tak jak pierwsze trybuny zamknięto w Mielcu, tak mogą się spodziewać tego kolejne miasta. Kto będzie następny? Kolejne zakażenia w klubach wpływają na wyobraźnię kibiców.


Pojedynek na dnie

Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

Tabela jasno pokazuje, że gdyby nie ujemne punkty, Cracovia znajdowałaby się zdecydowanie wyżej niż na przedostatnim miejscu. Tabela pokazuje też, że zgodnie ze swoją formą Piast zasłużenie zamyka całą stawkę. Obie drużyny zmierzą się w nadchodzącej kolejce i na Górnym Śląsku rodzi się jedno zasadnicze pytanie – czy gliwiczanie w końcu sobie poradzą i zaczną punktować? Punkt po sześciu kolejkach to wręcz żenujący wynik i trzecia ekipa minionego sezonu powinna w końcu wziąć się do roboty. Zobaczymy, co udało jej się wypracować podczas przerwy na reprezentację.


Walka o lidera

Fot. Tomasz Folta/PressFocus

Obecnie ekstraklasie liderują trzy zespoły. Po 13 punktów mają Górnik, Raków i Zagłębie – wymienione w takiej kolejności, w jakiej kierowano pochwały w ich stronę. Zabrzanami zachwycano się najgłośniej, od inauguracyjnej kolejki i olśniewających występów Jesusa Jimeneza, dopiero potem przez blaski ich chwały przedarli się częstochowianie. O Zagłębiu jest jakby ciszej, ale lubinianie również ciężko zapracowali na kapitalny start w obecnych rozgrywek. Choć sezon jeszcze młody, to we wszystkich tych trzech klubach liczą na wpadki konkurencji, by po meczach 7. kolejki samodzielnie zasiadać na tronie.


Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

Komentarze