Zobacz
Do góry

Anita Włodarczyk: Byłam w szoku, jak zobaczyłam swoją łydkę!

Anita Włodarczyk może już trenować na pełnych obrotach po październikowej operacji więzadeł w prawej nodze. Dla polskiej lekkoatletki najważniejszym startem będą mistrzostwa świata w Katarze, do których już dawno zaczęła przygotowania.

– Inna kultura, inne jedzenie, ale Katar nie jest dla nas zagadką, bo od dwóch lat jeździmy tam na zgrupowania – opowiada reprezentantka polski w rzucie młotem.

Włodarczyk wraca do treningów z pełnym obciążeniem i zapowiada obronę tytułu mistrzyni świata. – Stopa była usztywniona i wszystkie mięśnie się zastały. Po operacji nie odczuwam żadnego bólu. Nic mi nie doskwiera – tłumaczy lekkoatletka. – Jak zobaczyłam swoją łydkę po zdjęciu gipsu, to byłam w szoku. Nie spodziewałam się, że mięśnie mogą tak szybko się zmniejszyć.

– Po kontuzji dostałam bodziec, który dodatkowo zmotywował mnie do pracy. Nie miałam z tym wcześniej problemów, ale teraz jest to praca zdwojona! Może więc po części wyjdzie mi to na dobre – dodaje mistrzyni olimpijska.

Komentarze