Babskim okiem. „Dwa życia Zidane’a”

– W księgarniach bowiem ukazała się właśnie książka, zatytułowana „Dwa życia Zidane’a”. Dwójka francuskich dziennikarzy – Patrick Fort i Jean Philippe – postanowiła zaspokoić głód wiedzy o słynnym „Zizou” i szczegółowo opisać historię człowieka aż tak skrytego, że krąży o nim fama, iż potrafi rozmawiać tylko z… piłką. I w końcu nic w tym dziwnego, bo – urodzony 23 czerwca 1972 roku, w Marsylii, jako jedno z piątki dzieci ubogich algierskich imigrantów – Zinedine Zidane jest przecież zodiakalnym Rakiem. A te są, jak wiadomo, ogromnie wrażliwe i bardzo lubią zamykać się przed światem w swej skorupie. Zidane to postać naprawdę nieco tajemnicza, bo właściwie od zawsze unikał mediów. „Dwa życia Zidane’a” to opis historii człowieka, w którego życiu najważniejsza była piłka.

I to od najmłodszych lat, kiedy to usunięto go ze szkoły za to, że stanął w obronie kolegi, przez początki futbolowej kariery w prowincjonalnym klubie w Cannes, aż do chwili, kiedy stał się piłkarską sławą, a sam Pele – legenda nie tylko brazylijskiego futbolu – umieścił go na liście stu najlepszych piłkarzy świata. Wielu, podobnie pewnie jak i ja, zapamiętało go jako tego, co to „z byka” walnął włoskiego obrońcę Marco Materazziego w czasie spotkania Francji z Italią w finale mistrzostw świata w Niemczech, za co wyrzucony został z boiska i nie dokończył ostatniego w swej karierze meczu. Ale on, wrażliwy Rak, nie mógł przecież postąpić inaczej, bo Włoch w mało wybrednych słowach obraził jego siostrę. Czyż to naprawdę można mu było mieć za złe? „Zizou” to wielka postać światowej piłki. Trzykrotnie wybierany był najlepszym piłkarzem globu.

Za swe sportowe zasługi uhonorowany został przez francuski rząd najwyższym z odznaczeń, Orderem Legii Honorowej. Reprezentował Francję, grał w wielkich piłkarskich klubach, a po zakończeniu zawodniczej kariery został trenerem. Już jako dziecko działał na boisku cuda, chociaż… miał problemy ze zdawaniem do kolejnych klas. We francuskiej ekstraklasie zadebiutował mając dokładnie 16 lat, 10 miesięcy i 27 dni… Potem, przez lata, jego piłkarskim talentem zachwycały się miliony. Prywatnie zaś Zinedine Zidane wiedzie spokojne życie – bo zodiakalne Raki tak mają – u boku od lat tej samej żony, modelki Veronique Fernandez, z którą ma czterech synów. I wszyscy oni idą w jego ślady. Grają w juniorskich drużynach Realu Madryt. A Zidane często dziś angażuje się w działalność charytatywną i jest ambasadorem Dobrej Woli ONZ.

 

Na zdjęciu: Zawsze elegancki i „pod krawatem” trener Zinedine Zidane.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze