Bez taryfy ulgowej

Przed beniaminkiem, BBTS Bielsko-Biała bardzo trudne zadanie. W meczu rozpoczynającym czwartą kolejkę zmierzy się dzisiaj (godz. 17.30) na wyjeździe z mistrzem Polski, Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.


Do „jaskini lwa” bielszczanie pojadą jednak w dobrych nastrojach. We wtorek zdobyli pierwsze punkty w rozgrywkach. Po tie-breaku pokonali Czarnych Radom. – Te punkty są dla nas bardzo ważne, zwłaszcza patrząc z kim gramy w kolejnych meczach. Czekają nas starcia z ZAKSĄ, Jastrzębskim Węglem i Indykpolem AZS Olsztyn. Będzie w nich trudno urwać punkty – powiedział Serhij Kapelus, drugi trener BBTS.

W Kędzierzynie -Koźlu bielszczanie na ulgowe potraktowanie nie mają co liczyć. Gospodarze z pewnością będą się chcieli odkuć za ostatnią porażkę w Zawierciu (1:3). Wciąż jednak zmagają się z problemami zdrowotnymi. Nie w pełni sił są Aleksander Śliwka i Denis Kariagin. Ten pierwszy jest jednak w coraz lepszej dyspozycji. W starciu z „Jurajskimi rycerzami” pokazał się już z dobrej strony, będąc jedną z wiodących postaci swojej ekipy.

– Trzy dni po pierwszym meczu zostałem jedynym zdrowym zawodnikiem w drużynie. Mieliśmy kłopoty, ale powoli z nich wychodzimy. Olek jest w coraz lepszej kondycji zdrowotnej, Denis też już wraca, więc będziemy mieli lepsze warunki do treningów. Niebawem będziemy grali jeszcze lepiej – zadeklarował Wojciech Żaliński, przyjmujący ZAKSY.


Fot. Krzysztof Dzierżawa/PressFocus