Bielik ma szczęście. Euro mu pomogło

Piłkarz Arsenalu, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Charlton Athletic, ma za sobą udany sezon. Wypożyczony z „Kanonierów” do trzecioligowego klubu walnie przyczynił się do tego, że ekipa z południowo-wschodniego Londynu awansowała, po ciężkich bojach, do Championship.

Pomógł w awansie

Krystian Bielik w barwach Charlton Athletic wystąpił w 34 ligowych grach, w których zdobył cztery bramki, w tym jedną w barażach o awans. – Mimo, że przeniósł się na trzeci poziom rozgrywkowy, to nie zrobił źle. Był ważną postacią w zespole, który awansował. Czasami warto zrobić krok do tyłu, żeby później posunąć się do przodu. Co będzie z nim dalej? Grał cały czas w Londynie, nie musiał się nigdzie przeprowadzać, był cały czas pod obserwacją. Nie wiem czy ma dla niego sens powrót do Arsenalu, gdzie może mu być ciężko o miejsce w składzie. Do tego w Charlton jest dobry trener, który potrafi postawić na młodego zawodnika. Lee Bowyer wie, jak oszlifować zdolnych graczy – tłumaczy Ziad Chaudry, dziennikarz z Londynu.

Bielik z dobrej strony pokazał się na młodzieżowym Euro na włoskich boiskach. Trafienie w meczu z Belgami, zwycięski gol w niespodziewanym starciu z Italią, który pozbawił gospodarzy awansu do czwórki, a co za tym idzie olimpijskiej nominacji. Nic dziwnego, że zrobiło się wokół niego sporo szumu.

– Jestem szczęśliwy, że mogłem grać dla reprezentacji po długiej przerwie. Z powodu kontuzji nie mogłem wystąpić w eliminacjach, a zagrałem dopiero w barażowych meczach z Portugalią. Wiem, że jest szum, ludzie piszą, chcą rozmawiać, ale nie ma się czym podniecać, bo dziś się jest na górze, a jutro może się być na dole – mówi sam piłkarz.

Rozmowa o przyszłości

Co czeka go w najbliższej przyszłości? Czy po awansie będzie grał na zapleczu Premier League w Charlton Athletic, gdzie bardzo go chcą i gdzie wiadomo, że będą na niego stawiać, czy jednak wróci do „Kanonierów”?

– Powiedziałem, że powrót do Arsenalu do zespołu U21 nie ma sensu. Od trenera Unaia Emery nie było kontaktu, ale wierzę, że ludzie stamtąd mnie oglądają i wiedzą, jakiego zawodnika mają w swoim szeregu. Wierzę, że wrócimy do rozmów na temat mojej przyszłości. Trzeba będzie usiąść i na spokojnie porozmawiać na temat mojej przyszłości. Ja cieszę, się że doceniają mnie kibice „Kanonierów”, którzy widzą mnie w pierwszym zespole. Oby było ich jak najwięcej! – mówił w niedawnym wywiadzie dla TVP Sport polski obrońca czy defensywny pomocnik, o którym mówi się, podobnie jak w przypadku Szymona Żurkowskiego, że szybko powinien trafić teraz do dorosłej reprezentacji.

 

Na zdjęciu: Krystian Bielik z dobrej strony pokazał się na młodzieżowym Euro.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

 

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

Komentarze