Zobacz
Do góry

Boks. Z tymczasowego pełnoprawny

To była tylko formalność i federacja World Boxing Organizaton właśnie jej dopełniła. Ponieważ posiadacz jej mistrzowskiego tytułu w junior ciężkiej, Ukrainiec Oleksandr Usyk, przeszedł do wyższej kategorii, pełnoprawnym mistrzem usankcjonowano Krzysztofa Głowackiego.

Polak po wygranej z Rosjaninem Maksymem Własowem w ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series był tymczasowym czempionem WBO. Wcześniej był już mistrzem świata, zdobywając tytuł w 2015 roku, pokonując po dramatycznej walce w USA broniącego tytułu Niemca Marco Hucka.

W pierwszej obronie pasa wygrał z Amerykaninem Steve’em Cunninghamem, w drugiej – trzy lata temu – stracił go po przegranej na punkty z Usykiem. To jedyna porażka w karierze „Główki”.

Głowacki w Chicago: “Pas musi wrócić do Polski!”

Potwierdziło się więc, o czym pisaliśmy wczoraj, że stawką zaplanowanej na 15 czerwca w Rydze półfinałowej walki WBSS między Głowackim i Łotyszem Mairisem Briedisem będą dwa pasy. Oprócz posiadanego przez Polaka federacji WBO również wakujący WBC.
„Baby Face” walczy 3 sierpnia

Organizatorzy gali zaplanowanej na 3 sierpnia w nowojorskiej Barclays Center oficjalnie poinformowali, że w walce wieczoru zmierzą się Adam Kownacki z Amerykaninem meksykańskiego pochodzenia Chrisem Arreolą. Potwierdzili to również obaj bokserzy swoimi wpisami w mediach społecznościowych.

30-letni Polak, nazywany „Baby Face”, w ostatnim pojedynku efektownie pokonał Geralda Washingtona i był nawet przymierzany do starcia z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej, Amerykaninem Deontayem Wilderem. Ten ostatecznie wybrał rodaka Dominica Breazeale’a i go… znokautował.

Arreola trzykrotnie walczył o mistrzostwo świata, zawsze przegrywając: w 2009 roku z Ukraińcem Witalijem Kliczką, w 2014 z Kanadyjczykiem Bermane Stiverne, a w 2016 z Deontayem Wilderem. 38-letni Amerykanin przegrał także niejednogłośnie na punkty z Tomaszem Adamkiem w 2010 roku.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze