Championship. Jeśli zagra, będzie ważny

Michał Helik, od ponad miesiąca, poznaje zaplecze angielskiej ekstraklasy. Jak na razie nie jest łatwo…


Czerwona kartka w debiucie, 45 minut w drugim starciu, a następnie występ w pełnym wymiarze czasowym. Oto początki Michała Helika na zapleczu angielskiej ekstraklasy. 25-letni Chorzowianin nieco ponad miesiąc temu trafił z Cracovii do Barnsley za ok. 800 tysięcy euro.

Oprócz trzech występów ligowych zaliczył również mecz w Pucharze Ligi Angielskiej, a jego zespół pokonał 2:0 Middlesbrough. W kolejnym spotkaniu w tych rozgrywkach „The Tykes” mierzyli się z Chelsea, ale Helik nie mógł grać, bo pauzował za wspomnianą czerwoną kartkę. W Anglii nie ma znaczenia, w których rozgrywkach zostaniesz ukarany. Po prostu pauzujesz w następnym spotkaniu krajowych rozgrywek.

Dziś Barnsley, które nie wygrało jeszcze spotkania w tym sezonie ligowym i zdobyło zaledwie jeden punkt, czeka niezwykle trudne zadanie. Zespół z polskim obrońcą w składzie jest w kryzysie. I bez stałego menedżera. W przerwie reprezentacyjnej z klubu odszedł Gerhard Struber, który zarzucił władzom Barnsley… brak ambicji.

Na antenie BBC Radio Sheffield powiedział, że nie chce rok w rok walczyć o przetrwanie w lidze. W ubiegłym sezonie „The Tykes” zajęli 21., ostatnie bezpieczne, miejsce w tabeli. Austriak został trenerem New York Red Bulls, a Barnsley poprowadzi tymczasowo Adam Murray. W starciu z liderem rozgrywek, Bristol City, czyli drużyną, która przewodzi zmaganiom z kompletem zwycięstw.

„The Robins” rozpoczęli sezon w imponującym stylu. Nie tylko punktują za trzy, ale grają świetną piłkę. – Jeżeli gra się u siebie z tak silną drużyną, to trzeba jak najszybciej przejąć kontrolę nad meczem. Ważny jest początek meczu. Bristol zaczyna w niezwykłym tempie i stosuje bardzo wysoki pressing.

Jeżeli uda nam się to wyeliminować, to jesteśmy w stanie zrobić im więcej złego niż oni nam – powiedział tymczasowy menedżer Barnsley. Adam Murray nie potwierdził, czy Michał Helik wystąpi w dzisiejszym spotkaniu. – Nie mogę udzielić takich informacji, ale jeżeli zagra, to na pewno będzie dla nas ważnym zawodnikiem – uchylił jedynie rąbka tajemnicy szkoleniowiec „The Tykes”.

Warto podkreślić, że poprzedni trener Barnsley preferował ustawienie z trójką środkowych obrońców. Nie wiadomo, czy opiekun tymczasowy będzie się tego trzymał.
Sebastian Sternik




Na zdjęciu: Michał Helik jest na etapie poznawania League Championship. Dziś jego zespół zagra z liderem.

Fot. twitter/michalhelik

Komentarze