Ciężka praca popłaca

Gliwiczanie trenowali pomiędzy świętami a Nowym Rokiem, więc czasu na wielkie lenistwo nie było. Teraz nie będzie go prawie wcale, bo zespół odlicza dni do zagranicznego zgrupowania.


Trener Aleksandar Vuković najpierw zrewidował plany poprzednika i skrócił świąteczno-noworoczną przerwę. Dodatkowe treningi miały pomóc nie tylko poznać jeszcze lepiej zespół, ale i piłkarzom przygotować się do trudnej wiosny.

Siła i taktyka

– Ostatnie dni grudnia to było sześć treningów, bo były jeszcze dwa dni wolnego na Sylwestra i Nowy Rok, ale między 27 a 30 grudnia też pracowaliśmy. Wychodzę z takiego założenia, że mało drużyn pracuje zimą tak jak my, ale wierzę, że to w odpowiednim czasie zaprocentuje. Teraz na pewno mamy ciężej niż inni, ale chcemy wyjść z trudnej sytuacji. Jest w nas wiara, że ta duża praca nam się zwróci – mówi szkoleniowiec śląskiej drużyny.

Za tydzień zespół Piasta będzie już przebywał w Hiszpanii, gdzie mieć będzie miejsce ostatni etap przygotowań do drugiej części rozgrywek ligowych. Za gliwiczanami już jeden obóz, w Wałbrzychu, gdzie pot lał się strumieniami. W tej części przygotowań nacisk kładziony był na siłę i przygotowanie fizyczne, które ma być fundamentem w walce o utrzymanie.

– Pracowaliśmy nad wszystkimi aspektami motorycznymi, nad siłą. Mieliśmy do dyspozycji siłownię i mocno z jej korzystaliśmy. To wszystko cały czas było przeplatane pracą związaną z modelem gry, tego jak chcemy grać. Nie zostaje to pominięte, potrafimy to łączyć czyi jednocześnie pracować nad taktyką, sposobem gry, ale też chcemy być gotowi do tego, co nas czeka pod kątem motoryki – mówi „Vuko”, który jest zadowolony zarówno z zaangażowania, jak i zdrowia piłkarzy.

– Oprócz tego, że drużyna pracuje z dużym zaangażowaniem i motywacją widać, że jest świadoma sytuacji, w jakiej się znajdujemy i już teraz myśli o tym, jak być gotową na koniec stycznia i początek rozgrywek. To, co w tym okresie jest bardzo ważne, to fakt, że nie było kontuzji. Nie było poważniejszych urazów, jedynie drobne sprawy, które eliminowały jednego czy drugiego zawodnika na bardzo krótki czas. Wszyscy są zdrowi i gotowi do tego, żeby pracować.

Ostatnie szlify w Hiszpanii

Zanim jednak do tego dojdzie zawodników czeka wytężona praca i jeszcze jeden sparing. 7 stycznia przeciwnikiem Piasta ma być Śląsk Wrocław. Dwa dni później drużyna wyleci do miejscowości L’Albir.

– Praca w Hiszpanii to będzie już takie końcowe przygotowanie się do startu – podkreśla serbski szkoleniowiec. Na Półwyspie Iberyjskim Piast rozegra trzy mecze kontrolne. Pierwszym rywalem będzie czwarta drużyna szwajcarskiej ekstraklasy czyli FC Lugano. W drugim sparingu Aleksandar Vuković spotka się ze starym znajomym z Legii, czyli Stanisławem Czerczesowem i Ferencvarosi. Próba generalną przed powrotem ekstraklasy będzie sparing z Arminią Bielefeld. 16. Drużyna zaplecza Bundesligi sprawdzi formę gliwiczan 18 stycznia, a dwa dni później śląska ekipa wróci na Okrzei, gdzie odliczać będzie czas do meczu z Jagiellonią Białystok.


Na zdjęciu: Aleksandar Vuković (z lewej) wierzy w jedno – w ciężką pracę.
Fot. Piotr Matusewicz/Pressfocus.pl