Dlatego odszedł? Nowy symbol. Kocha piłkę!

Jak zwykle na naszych Czytelników czeka bogaty serwis informacyjny z wielu dyscyplin sportowych. Materiały informacyjne, komentarze, opinie, aktualne wydarzenia.


To dlatego odszedł?
Fot. gornikzabrze.pl

Nieoficjalnie mówi się o tym, że jednym z powodów odejścia Czernika była sprawa niedoszłego transferu Jesusa Jimeneza do Konyasporu. Turcy mocno zabiegali o najskuteczniejszego strzelca Górnika, który godnie zastępuje swojego słynnego rodaka Igora Angulo. Drużyna z tureckiej Super Ligi oferować miała około 0,5 mln euro. Niedużo jak na zawodnika tej klasy co Jimenez, ale taka jest ponoć suma odstępnego w jego kontrakcie, który obowiązuje do końca czerwca 2022 roku. Pieniądze w klubie bardzo by się przydały, bo sytuacja finansowa 14-krotnego mistrza Polski nie jest – delikatnie mówiąc i pisząc – najlepsza. Sprawie odejścia Jimenza mieli się przeciwstawić najbardziej zagorzali fani Górnika z „Torcidy”. Więcej w „Sporcie”


Symbol miasta
Fot. gkskatowice.eu

Budowa nowego stadionu dla piłkarskiej drużyny GKS-u jest dla nas kolejnym interesującym i emocjonującym wyzwaniem – mówi Małgorzata Winiarek-Gajewska, prezes firmy NDI, która postawi w Katowicach kompleks sportowy w sąsiedztwie autostrady A4. Przetarg zakończony, odwołanie jednej z przegranych firm – oddalone, umowa z wykonawcą podpisana, można zaczynać budowę. Katowice wkraczają w kolejny etap długo wyczekiwanej przez kibiców GieKSy inwestycji pt. „nowy stadion”. Obiekt mający pomieścić 14 896 widzów wejdzie w skład kompleksu sportowego, wraz z halą (2792 miejsca) i dwoma boiskami treningowymi. Więcej w „Sporcie”


Kochamy piłkę nożna na każdym poziomie
Fot. Dorota Dusik

Śląsk, a dokładniej województwo śląskie dla polskiej piłki jest bardzo ważnym regionem. Świadczy o tym nie tylko historia, w której 32 tytuły mistrza Polski zdobyły drużyny ze Śląska, a Górnik Zabrze i Ruch Chorzów to niezwykle utytułowane kluby. To jest także bogaty w sukcesy dzień dzisiejszy. Wystarczy przecież, że powiem że wicemistrzem kraju oraz zdobywcą Pucharu Polski i Superpucharu jest Raków Częstochowa. Pierwszy raz miałem okazję oglądać mecz śląskiej klasy A. Odwiedziłem „matecznik” Henia Kuli i zobaczyłem ciekawe widowisko. Byli kibice, którzy dopingowali swój zespół i emocjonowali się wydarzeniami na boisku. Nawet jakiś bęben się znalazł i funkcjonował. Poziom jak poziom, czyli jak na siódmą klasą rozgrywkową przyzwoity, a najważniejsze było to, że w jednej i drugiej drużynie grało kilku młodych piłkarzy, którzy się ogrywają – mówi Cezary Kulesza, prezes PZPN. Więcej w „Sporcie”


Jeszcze w środowym wydaniu „Sportu”:
  • Chcemy być fabryką emocji. Rozmowa z Grzegorzem Bednarskim, prezesem Piasta Gliwice
  • Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej spędził na Śląsku pracowity weekend. Cezary Kulesza, na zaproszenie wiceprezesa do spraw organizacyjno-finansowych, a jednocześnie sternika Śląskiej Piłki Nożnej Henryka Kuli
  • Sztab szkoleniowy Rakowa po niedzielnym meczu z Lechem może mieć ogromny ból głowy. Choć na murawę wrócił Tomasz Petraszek, dwóch innych zawodników opuściło ją z kontuzjami
  • Legia Warszawa fazę grupową Ligi Europy rozpoczyna w Moskwie. Na stadionie, na którym nasza reprezentacja przegrała podczas mundialu z Senegalem
  • Nie ma przypadku. Kapitan Śląska Wrocław Krzysztof Mączyński zwycięstwo z Legią zadedykował kibicom swojej drużyny
  • Teraz czas na Legię i jej premierowe starcie w fazie grupowej Ligi Europy. Rywalem mistrza Polski w stolicy Rosji w pierwszym grupowym meczu jest Spartak Moskwa. Prawie dokładnie 10 lat piłkarze Legii ograli w Moskwie Spartaka. Teraz będzie podobnie?
  • W środę LKS Goczałkowice stanie przed szansą na kolejne zwycięstwo. O 17.00 – w ramach II rundy Pucharu Polski na szczeblu podokręgu Tychy – zostanie podjęty przez Polonię Łaziska Górne.
  • Mogę potwierdzić, że w Odrze naprawdę jest kolektyw. Ludzie trzymają się blisko, a to tylko może przynieść efekt. Czasem mawiam, że lubię iść pod wiatr. Teraz on znów wieje nam w oczy, ale staramy się robić to, co do nas należy – mówi Damian Nowak, trener trzecioligowej Odry Wodzisław
  • W historii tyskiego klubu było wielu wybitnych sportowców, w tym piłkarze, którzy cieszyli się zawsze największą popularnością. Nie przypuszczałem, że kibice tak dobrze pamiętają dokonania sprzed lat – mówi Henryk Gruth,były hokeistą, 4-krotny olimpijczyk, trener i komentator oraz sportowiec 50-lecia klubu GKS Tychy
  • Bo płacili za mało…(?!) Prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające ws. zasad wynagradzania zawodników w klubach żużlowych
  • Brytyjczyk Tai Woffinden przez najbliższe trzy lata będzie bronił barw Betardu Sparty Wrocław. Trzykrotny indywidualny mistrz świata w zespole ze stolicy Dolnego Śląska startuje od 2012 roku – stał się żywą legendą i symbolem klubu

Foto główne: Łukasz Sobala/PressFocus

Komentarze