Dom reprezentacji. Bez liderów. Piękna prostota.

Jak zwykle na naszych Czytelników czeka bogaty serwis informacyjny z wielu dyscyplin sportowych. Materiały informacyjne, komentarze, opinie, aktualne wydarzenia.


Górny Śląsk domem reprezentacji

Fot. Krzysztof Porebski / PressFocus

Hotel Courtyard by Marriott w Katowicach będzie do przyszłej środy kwaterą główną reprezentacji Polski, która w najbliższych dniach rozegra trzy mecze. 11 listopada, na Stadionie Śląskim, „biało-czerwoni” zmierzą się z Ukrainą, a spotkanie to będzie miało towarzyski charakter. Następnie, a konkretnie w sobotę, 14 listopada, nasz zespół narodowy uda się do Reggio Emilia, by dzień później rozegrać tam spotkanie w ramach Ligi Narodów z reprezentacją Włoch. Bezpośrednio po spotkaniu ekipa trenera Jerzego Brzęczka wróci na Górny Śląsk, a w kolejną środę, 18 listopada, również w Lidze Narodów i na Stadionie Śląskim, zmierzy się z Holandią. Więcej w „Sporcie”


Zagrali bez liderów

Fot. Maciej Kulczyñski/PAP

Bezbramkowy remis to zysk Górnika, a strata Śląska – tak można podsumować mecz we Wrocławiu. Zabrzanie zagrali ze Śląskiem w mocno eksperymentalnym składzie. W wyjściowym zestawieniu nie było prawie połowy graczy, którzy mają duży wpływ na grę zespołu – dwóch środkowych obrońców, kapitana drużyny Michała Koja i Adriana Gryszkiewicza, oraz Erika Janży, a nade wszystko lidera i najlepszego snajpera drużyny Jesusa Jimeneza. Więcej w „Sporcie”


Piękna prostota

Fot/ Rafal Rusek / PressFocus

Ósma z rzędu wygrana „Niebieskich”. Nie przeszkodził im ani fatalny stan legnickiej murawy, ani uraz Łukasza Janoszki. W ostatnich tygodniach torowanie przez chorzowian drogi do II ligi przypomina nie odsuwanie ciężkich głazów, a raczej swobodne przeskakiwanie niewielkich kałuż. Mają na koncie już 8 wygranych meczów z rzędu, w których strzelili 27 goli, a stracili tylko 4. Kroku starają się im dotrzymywać już tylko sąsiedzi z Bytomia. Więcej w „Sporcie”


Jeszcze w poniedziałkowym wydaniu „Sportu”:
  • Cieszy nie tylko piąta kolejna wygrana, ale również czwarty z rzędu mecz bez straty gola – nie ukrywał zadowolenia trener Pniówka 74 Pawłowice, Grzegorz Łukasik.
  • Ostatni raz Ślęza gościła w Rybniku 2 sierpnia 2019 roku, dzieląc się z rywalami punktami (1:1), zaś w rewanżu było 0:0. W sobotę doszło więc do swoistej powtórki…
  • Dobiegła końca świetna seria częstochowian, którzy meczu ligowego na swoim stadionie nie przegrali przez blisko rok „Loretę” znów zdobył trener Janusz Niedźwiedź, choć tym razem – z innym zespołem.
  • Mogło być 3:0, ale skończyło się 3:1. To jednak nie zmienia faktu, że Jastrzębski Węgiel zasłużenie pokonał Czarnych z Radomia.
  • Hokejowa reprezentacja nie grała z Węgrami w optymalnym zestawieniu, ale szkoleniowcy mogli się przekonać o wartości zmienników.

Foto główne: Adam Starszyński/PressFocus.

Komentarze