Zobacz
Do góry

Dwa bieguny transferowe

Raków w poprzednim tygodniu zakontraktował dwóch nowych zawodników – Aleksandara Koleva i Jarosława Jacha. Obaj mają coś do udowodnienia po nie najlepszym okresie w ich karierach.

Marek Papszun wie, jak z przeciętnych piłkarzy wyciągnąć maksimum. Dzięki jego zabiegom transfery zawodników z niższych lig czy graczy Ekstraklasy bez większej szansy na grę w swoich zespołach, w wielu przypadkach dawały ekipie spod Jasnej Góry sporo pożytku.

Kolev jak Kun czy jak Formella?

Przykłady pozytywne, jak i negatywne można mnożyć. Patryk Kun w przeszłości grał już na boiskach Ekstraklasy, dokładniej w Arce Gdynia. 28 meczów i tylko dwie bramki – to trochę mało jak na skrzydłowego. To jednak wystarczyło, aby pozyskać zawodnika z Rozwoju Katowice (skąd był wypożyczony do Gdyni). Przekwalifikowany ze skrzydłowego na wahadłowego w pierwszej lidze prezentował się bardzo dobrze, a po powrocie do Ekstraklasy jest jedną z najbardziej wyróżniających się postaci w drużynie Papszuna.

Inaczej wyglądała sytuacja z Dariuszem Formellą. Zawodnik został najpierw wypożyczony do Rakowa, później klub zdecydował się go wykupić. Na swojej liście Formella miał kilka klubów Ekstraklasy jak Arka, Lech Poznań czy Pogoń Szczecin. Kibice na pewno byli wniebowzięci na myśl o zawodniku ze sporym doświadczeniem w najwyższej lidze (104 mecze, 10 bramek i 8 asyst). W sezonie 2017/18 przy Limanowskiego prezentował się nieźle, zdobył nawet 3 bramki w lidze i stał się jednym z podstawowych graczy Rakowa. Jednak w kolejnym, ukoronowanym awansem Formella stracił pozycję. Od października 2018 roku nie zagrał już ani razu. W maju rozwiązano z nim kontrakt. Najwyraźniej trener nie widział dla niego nadziei na poprawę.

Postać kolejki. Jarosław Niezgoda, który rozwiewa wątpliwości

Czy Kolev pójdzie śladem Kuna i stanie się ważną postacią beniaminka? Ciężko stwierdzić, na co stać Bułgara. W Ekstraklasie zdobył 8 bramek, w 52 występach, a to dobitnie świadczy o tym, że przed trenerem ogrom pracy, aby z przeciętnego napastnika zrobić wsparcie dla Browna Forbesa.

Jach na ratunek

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja wypożyczonego z Crystal Palace Jarosława Jacha. Były gracz Zagłębia Lubin odchodził z ligi jako jeden z najlepszych jej defensorów. Anglia jednak zweryfikowała jego umiejętności. Tak samo liga turecka, do której został wypożyczony. Jedynie w barwach Sheriffu Tiraspol rzeczywiście można było mówić o dobrej i solidnej grze lewonożnego obrońcy. Po powrocie z Mołdawii w Londynie nie miał za bardzo czego szukać. Oferta z Częstochowy był więc niezwykle interesująca, a dla ekipy Papszuna zbawienna.

Lewa noga to w tym przypadku słowo klucz. Pozycja środkowego obrońcy w trzyosobowym bloku obrony była nieobsadzona od czasu kontuzji Andrzeja Niewulisa. Jego miejsce jako lewy środkowy obrońca najczęściej zajmował Arkadiusz Kasperkiewicz. Zastępstwo okazało się niezbyt udane. Kasperkiewicz operuje głównie prawą nogą, przez co ciężko mu grać nie na swojej pozycji, do tego pojawiły się dość częste i proste błędy. Zaowocowało to nieobecnością zawodnika w meczach z Lechią i Legią. Jach może okazać się lekiem na całe zło i w końcu uszczelnić obronę Rakowa, która straciła już 12 bramek w tym sezonie.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

 

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa

  • Będą przygotowani

    Śląsk jeszcze nie przegrał w tym sezonie. W derbach Dolnego Śląska naprzeciw wrocławian stanie Zagłębie Lubin. Z nowym trenerem.

    Jakub Kubielas21 września 2019
  • Każde miejsce jest dobre na debiut

    Mirosław Smyła dziś po raz pierwszy poprowadzi zespół w meczu o ekstraklasowe punkty. Jego Koronę Kielce czeka trudna przeprawa w Gdańsku.

    Redakcja21 września 2019
  • Remis bez historii

    Bez Darko Jevticia i Chrystiana Gytkjaera podszedł do tego meczu Lech i kto wie, czy nie byli oni brakującymi elementami meczu,...

    Piotr Tubacki20 września 2019
  • Zaskakujący zwrot akcji w Gliwicach dał punkty Piastowi

    Raków na własne życzenie przegrywa mecz z mistrzem Polski. Losy spotkania zmieniły się w samej końcówce.

    zich20 września 2019
  • Bosacki zaprasza na kolejkę. Na ocenę „Kolejorza” przyjdzie czas

    Chrystian Gytkjaer strzela gole i wiemy, że potrafi to robić, jednak z drugiej strony zespół ma kłopoty ze skutecznością - mówi...

    Piotr Tubacki20 września 2019
  • Piast Gliwice. Potrzebny, ale czy gotowy?

    Wobec przymusowej absencji Bartosza Rymaniaka, Piastowi w meczu z Rakowem Częstochowa bardzo przydałby się Martin Konczkowski. Boczny pomocnik teoretycznie problemy zdrowotne...

    KRIS20 września 2019
  • Raków Częstochowa. Misja bez lęku

    Piłkarze Rakowa Częstochowa wiele razy stawali w szranki ligowych bojów z Piastem Gliwice.

    Andrzej Zaguła20 września 2019
  • Górnik Zabrze. Największa rywalizacja

    W Zabrzu znów szykują się do spotkania z liderem. W dobrym występie w Szczecinie ma pomóc gra bramkarza.

    Michał Zichlarz20 września 2019
  • Na to nie da się machnąć ręką

    Życzę, żeby w tym sezonie gliwiczanie też walczyli o najwyższe cele, ale po takich zmianach będzie o to bardzo trudno –...

    Maciej Grygierczyk20 września 2019