Dzida przymierzany do Śląska Wrocław

W rundzie jesiennej napastnik beniaminka z Jastrzębia, Tomasz Dzida, zaliczył na boisku tylko 10-minutowy epizod w meczu z Puszczą Niepołomice. To spotkanie odbyło się 4 sierpnia, potem wychowanek klubu Centrum Ligota regularnie lądował na trybunach, sporadycznie mieścił się w meczowej „18”.

Wczoraj dziewiętnastolatek rozpoczął tygodniowe testy we wrocławskim Śląsku. Klub z ekstraklasy dokonuje przeglądu młodzieżowców, bowiem od następnego sezonu występ zawodnika o takim statusie będzie wymogiem regulaminowym.

Jak już wcześniej informowaliśmy, nie jest to jedyna opcja dla młodego napastnika GKS-u Jastrzębie. Bliżej chciałby się mu przyjrzeć szkoleniowiec drugoligowego GKS-u Bełchatów, Artur Derbin. Zaproszenie na treningi wciąż jest aktualne.

Na początku grudnia stan cywilny zmienił kapitan drużyny, Kamil Jadach. Część urlopu popularny „Carlos” spędzi na podróży poślubnej. Takich planów nie ma na przykład Dawid Gojny. – Obiecałem żonie, że razem z dziećmi wyjedziemy na urlop latem – powiedział lewy obrońca zespołu z Jastrzębia. – Zapewniam jednak, że w przerwie zimowej nie leniuchuję. Wykupiłem karnet na siłownię i co drugi dzień ćwiczę w Gosław Sport Center. Mam zestaw ćwiczeń, aby zrealizować ten plan spędzam na sali półtorej godziny. Po zajęciach na siłowni idę na saunę, więc mam zapewnioną odnowę biologiczną.

 

Na zdjęciu: Tomasz Dzida na razie testowany jes we Wrocławiu, ale są i inni, którzy widzieliby go u siebie.