Engelberg idealny na przełamanie

 

Początek sezonu dla polskich skoczków nie jest zbyt obfity w sukcesy. W pierwszych konkursach w Wiśle Kamil Stoch był trzeci indywidualnie i takie samo miejsce zajęła polska drużyna. W Kuusamo odbył się tylko jeden konkurs, a najwyżej – na 12. miejscu uplasował się Dawid Kubacki.

W rosyjskim Niżnym Tagile w pierwszym konkursie Kubacki zajął 5. miejsce, a w drugim najlepszy był Stoch, ale zaledwie na 15. lokacie. W poprzedni weekend w niemieckim Klingenthal Polacy w znakomitym stylu wygrali drużynówkę, ale dzień później w indywidualnej rywalizacji znów wszystko wróciło do normy – najlepszy był Piotr Żyła, na 9. miejscu, a tuż za nim Stoch.

– Kamil jest trochę przygnębiony, przygaszony. Jest jednak zawodnikiem bardzo mocnym i myślę, że jak znów wskoczy do najlepszej trójki, to szybko z niej nie wypadnie – mówił w niedzielę przed kamerą TVP Sport Adam Małysz, dyrektor ds. skoków i kombinacji norweskiej w PZN.

Kolejne zawody odbędą się w szwajcarskim Engelbergu, który wydaje się idealny na przełamanie właśnie dla Stoch. Nasz mistrz ośmiokrotnie stawał tam na podium. To właśnie od rywalizacji na obiekcie Gross-Titlis-Schanze następowała wyraźna zwyżka jego formy. Dwa lata temu zmagania w Engelbergu zaczął od trzeciego miejsca.

Dzień później był drugi, a następnie wygrał wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni. Również przed igrzyskami Soczi 2014 w Szwajcarii prezentował się świetnie zajmując kolejno drugie i pierwsze miejsce. Bardzo liczymy więc na powtórkę scenariusza, tym bardziej, że następny w kalendarzu jest TCS…

Indywidualnie nie błyszczą także pozostali podopieczni trenera Michala Dolezala, ale na najbliższe zawody zabiera tę samą siódemkę. Oprócz Stocha w kadrze są: Kubacki, Żyła, Maciej Kot, Stefan Hula, Jakub Wolny i Klemens Murańka. Rok temu w Engelbergu Żyła dwukrotnie był drugi, a raz na najniższym stopniu podium stanął wówczas Stoch.

W Klingenthal pierwsze zwycięstwo w sezonie odniósł zdobywca Kryształowej Kuli w poprzednim cyklu Ryoyu Kobayashi. Japończyk dzięki wygranej awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Nad Austriakiem Stefanem Kraftem ma jednak tylko 14 punktów przewagi. Z Polaków najwyżej – na ósmym miejscu – sklasyfikowany jest Stoch. Do lidera traci 146 punktów. W Pucharze Narodów natomiast biało-czerwoni zajmują trzecie miejsce, za Austriakami i Norwegami.

 

Program konkursów PŚ w Engelbergu

Piątek, 20 grudnia: 16.00 – oficjalny trening, 18.00 – kwalifikacje
Sobota, 21 grudnia: 15.00 – seria próbna, 16.00 – pierwsza seria konkursowa
Niedziela, 22 grudnia: 13.30 – kwalifikacje, 15.00 – pierwsza seria konkursowa

Na zdjęciu: Kamil Stoch nie tak wyobrażał sobie początek tego sezonu.

Komentarze