Zobacz
Do góry

Falstart Narodów!

Speedway of Nations miał zainteresować cały sportowy świat. Pierwszy półfinał pokazał, iż w praktyce może się raczej okazać antyreklamą żużla.

Nudne zawody, na kiepskim torze, a do tego niezrozumiały regulamin i błąd pani arbiter w kluczowym momencie – tak w skrócie wyglądały półfinałowe zawody „Żużla Narodów” w Teterow – nowego tworu Międzynarodowej Federacji Motocyklowej, który zastąpił w kalendarzu tradycyjny drużynowy Puchar Świata.

Wygrali pewnie faworyci – Rosjanie. Drugie miejsce dla gospodarzy – Niemców, też nie było niespodzianką. Obie te ekipy przepustki do wrocławskiego finału zapewniły sobie już po fazie zasadniczej.

Trzecia z faworyzowanych drużyn – Dania, była za to o krok od kompromitacji. Gdyby nie fatalny błąd pani arbiter Christiny Turnbull szanse na awans mogła stracić już po rundzie zasadniczej. W 6. serii startów Duńczycy zmierzyli się bowiem z Ukraińcami i po znakomitym starcie duetu Andriej Karpow – Aleksandr Łoktajew przegrywali podwójnie. Pani sędzia przerwała jednak bieg, doszukując się „kradzieży startu” ze strony Karpowa. A, że był to – jej zdaniem – jego kolejny błąd tego wieczoru, to wykluczyła Ukraińca. Telewizyjne powtórki pokazały, że się pomyliła.
Łoktajew w tej sytuacji mógł tylko wywalczyć remis, co i tak oznaczało eliminację Ukraińców z rywalizacji. Duńczycy zakończyli zaś rundę zasadniczą na trzeciej pozycji i mogli spokojnie czekać na swego rywala w decydującym biegu o awans do finału. Zostali nim Słoweńcy, dzięki kuriozalnemu regulaminowi, który w przypadku biegowego remisu premiuje zespół, którego zawodnicy dojadą na metę na miejscach 2-3.

W barażu o finał z Amerykanami wystarczyło zatem, że Matej Zagar i Nick Skorja jedynie dojadą szczęśliwie do mety. Indywidualne zwycięstwo Grega Hancocka nic reprezentacji USA nie dawało, bo… na starcie do wyścigu nie stanął drugi z Amerykanów, niezdolny do jazdy Gino Manzares. Nabawił się urazu głowy i kręgów szyjnych w 18. biegu, gdy nie opanował swego motocykla na wyjściu z ostatniego łuku, a z tyłu na niego najechał Matic Ivacic, uderzając go motorem w głowę.

Po awansie do dodatkowego biegu o finał, przed Słoweńcami otwarła się ogromna szansa. Mogli awansować do wrocławskiego finału kosztem Duńczyków. Ci jednak, gdy tylko Matej Zagar uciekł im ze startu, skupili się na obronie drugiej i trzeciej pozycji.

Półfinał Speedway of Nations – 2 czerwca (Teterow):

1. Rosja 25: A. Łaguta 16 (3, 1, 3, 3, 3, 3), Sajfutdinow 9 (0, 3, 1, 1, 2*, 2*), Czugunow ns.;
2. Niemcy 20: Huckenbeck 11 (3, 2*, 0, 3, 3, w), Smolinski 9 (1, 3, 2, 1, 1, 1); Haertel ns.;
3. Dania 18+3: Jepsen Jensen 10+1 (1*, 3, 3, 1, 0, 2, 1), Bjerre 8+2 (2, 1, 1, 2, 1, 1*, 2), Jakobsen.
4. Słowenia 17+3+3: Zagar 14+2+3 (2, 1, 3, 3, 2, 3, 2, 3), Ivacic 2 (1*, -, 0, -, 1), Skorja 1+1+0 (0, 0, 1, 1*, 0);
5. USA 17: Hancock 16+3 (3, 3, 2, 3, 2, 3, 3), Manzares 1 (1, 0, 0, 0, 0, w);
6. Ukraina 15: Karpow 7 (0, w, 2, 2, 3, w), Łoktajew 8 (2, 2, 1*, 0, 0, 3),
7. Łotwa 14: Lebiediew 8 (0, 2, 2, 0, 2, 2), Puodżuks 6 (2, 0, 1*, 2, 1*, 0).

Komentarze