GKS 1962 Jastrzębie. „Noro” ćwiczy indywidualnie

 

Po dwóch dniach „błogiego leniuchowania” piłkarze GKS-u 1962 Jastrzębie we wtorek wrócili do treningów, korzystając z boiska ze sztuczną murawą na ulicy Kościelnej.

Na zajęciach zabrakło dwóch zawodników – rehabilitującego się Adama Wolniewicza i Michała Mydlarza. – Adam ma swój program przygotowań do rundy wiosennej, który realizuje indywidualnie w Gliwicach – wyjaśnił II trener jastrzębian, Jan Woś. – Michałowi Mydlarzowi wystawiliśmy pozytywną opinię, stwierdzając, że jesteśmy nim zainteresowani. Teraz trzeba tylko uzgodnić szczegóły transferu, lecz to nie jest nasza „działka”, lecz naszych zwierzchników.

Wczoraj z kolegami nie trenował Łukasz Norkowski, który wciąż ma stłuczone proste podbicie i z tego powodu zabrakło go w sparingach z Zagłębiem Sosnowiec i rezerwami Śląska Wrocław.

– Trener Jarosław Skrobacz w trosce o moje zdrowie skierował mnie na badania – wyjaśnia „Noro”. – Już w piątek wyjechałem do Poznania, gdzie dokonano szczegółowych oględzin mojej stopy. Badania – na szczęście – wykluczyły złamania, chociaż opuchlizna była bardzo duża. Rehabilitantka „poprzestawiała” mi kości i do piątku kazała mi „odpuścić”.

W piątek mam jej dać znać, jakie są postępy w leczeniu, Jeżeli nie będzie poprawy, załatwi mi rehabilitację w Krakowie lub Katowicach. W poniedziałek wieczorem wróciłem już do Jastrzębia, po drodze „zgarnąłem” Filipa Karmańskiego, który będzie naszym nowym zawodnikiem. Mogę chodzić na siłownię i biegać, ale o kopaniu piłki przez kilka dni muszę zapomnieć. Raczej nie zagram w sobotę w sparingu w Opawie.

Norkowski biegał wokół boiska swoim tempem, reszta zawodników pierwszoligowca ćwiczyła siłę dynamiczną, korzystając między innymi z gryfów i piłek lekarskich. W tym tygodniu piłkarze GKS-u 1962 Jastrzębie nie będą mieli podwójnych zajęć, będą trenowali tylko raz dziennie. –

Podczas zgrupowania w Kamieniu zaliczyli 15 jednostek treningowych, więc teraz będą mieli „lżejszy” tydzień – wyjaśnił trener Woś. – Ale od następnego tygodnia już na taki luksus nie będą mogli liczyć.
W nadchodzącą sobotę, o czym wspomniał już wcześniej Łukasz Norkowski, podopieczni trenera Jarosława Skrobacza zagrają na wyjeździe z czeskim zespołem SFC Opava.

– Czekamy jeszcze na oficjalne potwierdzenie, o której godzinie rozpocznie się ten sparing – wyjaśnia Jan Woś. – Jeżeli pogoda będzie sprzyjająca, to rozpoczniemy o godzinie 14.00 na boisku z naturalną trawą. Jeżeli jednak warunki i stan płyty boiska na to nie pozwolą, to rozpoczniemy trzy godziny później na boisku ze sztuczną murawą i w blasku jupiterów.

Od minionego piątku pracownicy kopalń „Jastrzębie” i „Borynia” Jastrzębskiej Spółki Węglowej mogą nabywać (z dofinansowaniem z działów socjalnych) vouchery na karnety na rundę wiosenną meczów rozgrywanych na Stadionie Miejskim przy ulicy Harcerskiej.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, na rozpoczęcie dystrybucji muszą zaczekać górnicy z KWK „Zofiówka”, gdzie sprzedaż ruszy dopiero 3 lutego. Lada dzień ma pojawić się informacja na temat możliwości zakupu vouchera na KWK „Pniówek”. Nabywcy muszą pamiętać, iż voucher nie jest karnetem. Zakupiony na kopalni voucher należy dostarczyć do Sklepu Kibica GKS-u 1962 Jastrzębie (w Centrum Handlowym Gwarek), gdzie zostanie wymieniony na karnet.

 

Na zdjęciu: Pomocnik GKS-u 1962 Jastrzębie Łukasz Norkowski na razie musi unikać ćwiczeń z piłką.

Komentarze