Zobacz
Do góry

GKS Katowice. Stadion za drogi o 294 procent!

Miasto Katowice odrzuciło dokumentację przedstawioną przez projektanta kompleksu sportowego. Umowa zakłada, że inwestycja zamknie się w 185 milionach, podczas gdy przedstawiony przez firmę RS Architekci kosztorys wynosi ponad 560 milionów!

Miał kosztować około 185 milionów złotych, a wyceniono go na… ponad 560! Urząd Miasta Katowice odrzucił dokumentację i kosztorys przedstawiony w końcówce listopada przez projektanta kompleksu sportowego (stadionu, hali, boisk treningowych) w rejonie ulic Bocheńskiego i Upadowej. Firma RS Architekci została wezwana przez Katowice do poprawienia dokumentacji i przedstawienia jej zgodnie z zapisami umowy. Ma na to trzy tygodnie, a „zgodnie z zapisami umowy” oznacza, że projekt ma zawierać kosztorys nie wyższy niż 184,5 mln zł brutto.

Żadnego uzasadnienia

– Kwota kosztorysu rażąco przekracza kwotę określoną w umowie. Tym samym otrzymane przez nas dzieło jest niezgodne z umową zawartą z RS Architekci Sp. z o.o. Należy podkreślić, że przez ostatnie 14 miesięcy, a więc podczas etapu projektowania, nie otrzymaliśmy od projektanta żadnej informacji, która by mówiła o ta dużej zmianie w zakresie kwoty widniejącej w kosztorysie wykonawczym. Rozumiemy, że sytuacja na rynku budowlanym w ostatnich latach, związana m.in. ze wzrostem kosztów robocizny czy materiałów budowlanych, mogła doprowadzić do podwyższenia kosztorysu. Nie widzimy jednak żadnego uzasadnienia dla 294-procentowego wzrostu kosztów budowy obiektu – mówi Bogumił Sobula, wiceprezydent Katowic.

Mikołaj Machulik z katowickiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich wyraził głębokie zaniepokojenie tą sprawą. – Trudno ocenić niespotykany dotąd z naszego doświadczenia – w przygotowaniu inwestycji, organizacji konkursów – tak drastyczny wzrost kosztów rozwiązań projektowych przedstawionych przez autorów dokumentacji projektowej – nie kryje Machulik.

Ubywa wierzących

Można domniemywać, że miasto jest zabezpieczone stosownymi klauzulami i w razie niewywiązania się przez projektanta z zapisów umowy będzie mogło dochodzić swych praw czy rekompensaty. Nic jednak nie zrekompensuje kolejnych nerwów kibiców. Liczba tych fanatyków GieKSy, którzy wierzą w powstanie stadionu, raczej nie rośnie, a maleje. Tego typu informacje, jak wczorajsza, wiary oczywiście nie buduje. Aż strach pewnie im pomyśleć, co będzie, jeśli okaże się, że firma RS Architekci (z Rudy Śląskiej, projektowała m.in. Stadion Śląski) nie będzie w stanie zejść z kosztorysem o prawie 300 milionów (ha, cóż to będzie za zaskoczenie, prawda?!). Może nowa koncepcja, dopiero wtedy projekt, ogłaszanie kolejnych przetargów… Przedstawiciele władz miasta podkreślają, że dalsze decyzje zostaną podjęte po ustosunkowaniu się RS Architekci Sp. z o.o. do wspomnianego wezwania.

Przetarg w I kwartale?

– W projekcie budżetu miasta na 2020 rok oraz w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2021-2022 są zabezpieczone środki na budowę stadionu miejskiego w kwocie 204 mln zł. Zgodnie z planem zamierzaliśmy w pierwszym kwartale 2020 roku ogłosić przetarg na prace budowlane – podkreśla wiceprezydent Sobula.

Na najbliższej sesji rady miasta pod głosowanie ma też być poddana wola zaciągnięcia 170-milionowego kredytu, wypłacanego w transzach do 2022 roku, a spłacanego w latach 2024-2040. Z tych pieniędzy współfinansowana byłaby m.in. budowa stadionu miejskiego, a także dedykowanego Rozwojowi obiektu przy ul. Asnyka w dzielnicy Piotrowice.

Nadmieńmy, że wczoraj po godzinie 15.00 – niewiele wcześniej miasto opublikowało komunikat – próbowaliśmy uzyskać komentarz firmy RS Architekci, lecz bez powodzenia. Do sprawy na pewno wrócimy.

Na zdjęciu: Czy kibice GieKSy doczekają się jeszcze jakiegoś infrastrukturalnego dobra wyższego rzędu niż wysłużony „Blaszok”?

Komentarze