Myślenie – towar deficytowy

W najbliższy weekend na zapleczu ekstraklasy zostaną rozegrane tylko trzy mecze (Stomil – Raków, Garbarnia – Wigry, Warta – Tychy), pozostałe sześć spotkań zostało przełożone na środę, 3 kwietnia. Niezadowolenie z takiego stanu rzeczy wyraził szkoleniowiec beniaminka z Jastrzębia Zdroju, Jarosław Skrobacz. – Kolejny raz mówię, że to jest chora sytuacja – stwierdził bez ogródek. – Wszyscy wiemy wcześniej o terminach meczów reprezentacji Polski w kilku kategoriach wiekowych.

Dla mnie to jest niezrozumiałe, jak można odwołać sześć meczów w I lidze, natomiast trzy dochodzą do skutku. Potem rozgrywki zostają wznowione, a my gramy trzy mecze wyjazdowe w ciągu sześciu dni! Coś tutaj nie gra i ktoś powinien się nad tym zastanowić. Chodzi mi o to, że wszyscy powinni być traktowani jednakowo i mieć równe szanse. Skoro sześć zespołów może przygotowywać się do meczów ligowych w tygodniowym rytmie, to dlaczego inne są tego pozbawione? Stomil i Garbarnia, z którymi zmierzymy się za dwa tygodnie są w takiej uprzywilejowanej sytuacji. My natomiast w ciągu tygodnia będziemy musieli pokonać prawie dwa tysiące kilometrów.

Trudno odmówić trenerowi Skrobaczowi racji. Kalendarz rozgrywek powinien być rzeczą świętą, a harmonogram meczów reprezentacji Polski organizatorzy rozgrywek Fortuna I ligi powinni znać na pamięć i na wyrywki, obudzeni nawet w środku nocy. Wystarczyłoby nie planować 25. kolejki w dniach 22-24 marca, lecz na 29-31 marca, zaś 26. kolejkę rozegrać 3 kwietnia. Obligatoryjnie! Widać jednak niektórzy pracownicy futbolowej centrali idą po najmniejszej linii oporu lub myślenie sprawia im ból. Bez złośliwości – niektórzy sprawiają wrażenie, jakby byli zmęczeni nawet po zawiązaniu sznurówek!

Dodam, że piłkarzy GKS-u 1962 Jastrzębie w dniach 30 marca – 7 kwietnia czekają mecze w Olsztynie, Niecieczy i Krakowie. W tym terminie będą mieli do pokonania około 1800 kilometrów. Oczywiście można ich pocieszać, że nie muszą jechać do Olsztyna, Poznania i Suwałk, bo wówczas dystans byłby dwukrotnie dłuższy. Mam się śmiać?!

 

Na zdjęciu: Podobno podróże kształcą, ale piłkarzom GKS-u Jastrzębie nie uśmiechają się długie „wycieczki” na mecze w tak krótkim czasie.

 

Komentarze