GKS Tychy. Kowalczyk na dłużej

Najpierw nową umowę parafował Marcin Biernat, a teraz uczynił to kolejny z tyskich środkowych obrońców. Decyzja ta wzbudziła emocje u kibiców, bo 34-latek nie cieszy się ich wielką sympatią. – Uważam, że musimy mieć w linii obrony człowieka, który będzie to wszystko regulował. Rok temu, jesienią, Kowalczyk nie był w odpowiedniej dyspozycji fizycznej. Przyćmił go w dodatku dodatkowo uraz stawu skokowego.

W ostatnich pięciu meczach wiosny pokazał jednak, że jak ruszy d…, to naprawdę nieźle może to wyglądać. Liczby nie kłamią: Marcin ma najlepsze CV i piłkarsko jest najlepszy z całej naszej linii obrony. Zrobił ogromny postęp motoryczny. Trzyma idealną wagę, ma moc, siłę, wytrzymałość. Wyniki jego badań to czołówka naszego zespołu – tłumaczy trener [Ryszard Tarasiewicz]. Kowalczyk do Tychów trafił rok temu – po tym, jak wygasł jego kontrakt z Ruchu Chorzów. Rozegrał 14 meczów, z czego 5 – w ostatnich pięciu kolejkach sezonu.

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze