Zobacz
Do góry

Szybki cios i po meczu. GKS Katowice przegrywa w Łęcznej

Zasłużona porażka zmagającej się z problemami kadrowej GieKSy na Lubelszczyźnie. Jej rozmiary mogły być nawet większe, ale Bartosz Mrozek obronił rzut karny. To koniec świetnej wyjazdowej serii.

GKS przerwał niezwykłą serię! Nie tę jednak, która stała się już koszmarem kibiców, czyli ponad roku bez wygranej przy Bukowej. Na Lubelszczyźnie dobiegła końca świetna passa katowiczan w roli gości. Licznik kolejnych meczów bez porażki w delegacjach stanął ostatecznie na ósemce. Siedem z nich było wygranych – w tym cztery z rzędu, a dwa – już po spadku do drugiej ligi. GieKSa poniosła pierwszą wyjazdową porażkę od 3 marca, kiedy to poległa w Suwałkach.

Szybko ułożone

Trener Rafał Górak nie mógł w Łęcznej skorzystać z kontuzjowanych Dominika Bronisławskiego, Adriana Błąda, Radka Dejmka, Macieja Stefanowicza, Marcina Urynowicza i Łukasza Wrońskiego oraz pauzującego za kartki Kacpra Michalskiego. W tak osłabionym składzie GKS okazał się bezradny w starciu z Górnikiem. Praktycznie nie zagroził gospodarzom; jeśli cokolwiek działo się pod ich bramką, to zazwyczaj po stałych fragmentach gry.

Łęcznianie ułożyli sobie mecz już w 3 minucie, kiedy dobrą centrę Macieja Orłowskiego z prawej flanki efektownym strzałem głową na gola zamienił Paweł Wojciechowski. Kapitan GieKSy, Arkadiusz Jędrych (opaskę założył pod nieobecność Adriana Błąda), tylko bezradnie rozkładał ręce w stronę swojego partnera ze środka obrony, Grzegorza Janiszewskiego. Trzeba przyznać, że to była „główka” na poziomie nie II-ligowym, a wręcz europejskim.

Wsiąkają w ten krajobraz

Paweł Wojciechowski błysnął w taki sposób, zaś Zbigniew Wojciechowski zapisał się do protokołu tylko żółtą kartką. Każdy ma takiego Wojciechowskiego, na jakiego go stać – można by rzec, ale trzeba podejść do tematu ze zrozumieniem. Ten katowicki, 19-latek, debiutował w wyjściowym składzie, podobnie jak rówieśnik Patryk Grychtolik.

Podczas gdy trener Górak z ławki wprowadzał nastolatków Patryka Szwedzika czy Mateusza Brodę, dla których to pierwsze kroki w seniorskim ligowym futbolu, Górnik mógł liczyć na doświadczonych Dawida Dzięgielewskiego i Krystiana Wójcika. GieKSa w obliczu takich problemów kadrowych jest dziś niemalże bezzębna – nawet jeśli mowa „tylko” o trzecim poziomie rozgrywkowym. Był w II połowie moment, gdy trener Górak oparł się o czerwony banner z logiem 2 ligi. Obrazek dość wymowny. 2 zwycięstwa, 1 remis, 3 porażki…  Póki co GKS na całego wsiąka w tę rzeczywistość.

2:1 dla Mrozka

By jednak nie było tak gorzko, wspomnieć też trzeba o pozytywie – czyli Bartosz Mrozku. Na początku II połowy dobrze dysponowany na skrzydle Michał Goliński wywalczył rzut karny (piłka po jego strzale odbiła się od ręki Michała Gałeckiego), ale 19-letni bramkarz, wypożyczony do Katowic z Lecha Poznań, w świetnym stylu obronił uderzenie Pawła Wojciechowskiego z „wapna”.

Arkadiusz Onyszko, były wysokiej klasy golkiper, współkomentujący ten mecz na antenie TVP, mówił o tej interwencji Mrozka z uznaniem. A napastnika łęcznian nastolatek zatrzymał też kilkadziesiąt sekund później, odbijając piłkę po jego mocnej próbie z kilku metrów. Koledzy Mrozka z pola nic z tym bonusem nie byli jednak w stanie zrobić. Wojciechowski – Mrozek 1:2, ale Górnik – GKS 1:0…

 

Zobacz jeszcze: Rozmowa z kapitanem GKS-u Katowice

Adrian Błąd: To już nie wstyd, a „siara”!

 

Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:0 (1:0)

1:0 – P. Wojciechowski, 4 min

Górnik Łęczna: Rojek – Leandro, Pajnowski, Baranowski, Orłowski, Stasiak (62. Dzięgelewski), Stromecki, Tymosiak, Koraczkowski (60. Wójcik), Goliński, Wojciechowski (68. Banaszak).

GKS Katowice: Mrozek – Wojciechowski, Jędrych, Janiszewski (87. Broda), Rogala – Woźniak, Habusta (85. Szwedzik), Gałecki, Grychtolik (58. Rogalski), Kiebzak (79. Kompanicki) – Rumin.

żółte kartki: Korczakowski, Stromecki, Baranowski – Wojciechowski, Gałecki, Mrozek.

Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń). Widzów: 1066.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

 

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

 

Komentarze