Zbudujcie takie boisko!

Zabrzanie do rozgrywek przygotowują się na letnich obozach. Pierwszy za nimi w Wodzisławiu Śląskim, gdzie trenowali na świetnie przygotowanych obiektach Gosław Sport Center. Od poniedziałku trenują w Poznaniu.

Grają przez cały rok

Tam też mają bardzo dobre warunki do treningów. Niedaleko miejsca, gdzie się znajdują mieści się PLEK Centrum Sportu. Jest tam pełnowymiarowe boisko pod balonem. Grać i trenować można przez cały rok bez względu na porę. Wszystko z odpowiednim zapleczem, siłownią, kawiarnią. Zresztą ludzie od nas, z Górnego Śląska, dobrze znają ten obiekt. Jeździł tam ze swoją szkółką bramkarską Jarosław Tkocz, który jeszcze niedawno pomagał Adamowi Nawałce w kadrze narodowej. Zna to miejsc także Mateusz Sławik, trener bramkarzy Górnika. Nie może być inaczej, bo osobą, która wszystkim zawiaduje i jest jej współwłaścicielem, jest były zawodnik m.in. jedenastki z Zabrza Damian Seweryn.

Ten piłkarski obieżyświat grał w Górniku grał w latach 2006-2007. Potem przeniósł się do Odry Wodzisław, żeby następnie grać w Piaście Gliwice. Po zakończeniu kariery zajął się menedżerką, a następnie tworzeniem w Poznaniu swojej akademii piłkarskiej. Teraz, razem ze współpartnerami zainwestował w wielki kompleks sportowy w Poznaniu, który służy wszystkim mieszkańcom.

– Trenują u nas nie tylko zawodowe kluby piłkarskie, ale też dzieci. Mamy ligę biznesu. Plus naszego obiektu jest taki, że jest zadaszony, wszystko pod tak zwanym balonem, więc bez względu na warunki można grać i trenować do woli, od rana do wieczora. Sztuczna nawierzchnia piłkarska najnowszej generacji sprawia, że naprawdę jest duży komfort gry – zachwala Seweryn, który na boiskach ekstraklasy rozegrał 132 ligowe mecze, w większości w klubach z Górnego Śląska, w których zdobył 7 bramek.

Chętnie pomoże

Cały obiekt, wraz z zapleczem, przestronnym parkingiem kosztował 7 mln złotych. Przy okazji transferu Szymona Żurkowskiego do Fiorentiny zimą, za który zabrzanie zainkasowali 3,7 mln euro, a z bonusami ta kwota ma wynieść nawet 5 mln euro, mówiło się o możliwości budowy podobnego obiektu w Zabrzu. Sprawa jednak szybko ucichła. Pytany przez nas o wszystko prezes Górnika Bartosz Sarnowski mówił jakiś czas temu, że wszytko ma być powiązane z rządowymi dotacjami przy budowie tego typu obiektów.

Podobnie jest teraz z podgrzewanym boiskiem treningowym. Górnik złożył dokumenty na dofinansowanie, ponoć z dużym powodzeniem na sukces. Miało ono by być gotowe jeszcze w tym roku. Rozwiązałoby to sprawę z treningami zimową czy późno jesienną porą i uniknięto by tak żenujących sytuacji, jak odwołanie sparingu z Banikiem w lutym czy odśnieżanie boiskach przez samych piłkarzy i trenerów zimą, żeby móc trenować…

– Co do budowy takiego boiska pod balonem, to chętnie służyłbym pomocą. Znam odpowiednich ludzi, wiem jak to wszystko ma wyglądać. Z przyjemnością pomógłbym. Dla mnie ta inwestycja w Poznaniu otworzyła nowe horyzonty – podkreśla Seweryn.

 

Na zdjęciu: Boisko w PLEK Centrum Sportu w Poznaniu kosztowało kilka milionów złotych.

 

***

Jak to robią w Argentynie?

Jako skaut Borussii Dortmund Artur Płatek, który od grudnia w klubie z Zabrza pełnią rolę koordynatora pionu sportowego i doradcy zarządu, sporo czasu spędzał czy spędza w Argentynie. To on pilotował niedawny transfer Leonardo Balerdiego do BVB. O swoich doświadczeniach z pobytu tam mówi w następujący sposób. – Kiedy jestem na głównym stadionie Argentinos Juniors [to klub, gdzie zaczynał Diego Maradona – przyp. red.], to mam wrażenie, że może się za chwilę zawalić. Co innego jednak obiekty treningowe. Do dyspozycji mają osiem świetnie przygotowanych boisk. Dlatego tak dobrze pracują z młodymi zawodnikami, jest tam tak wiele talentów. Zresztą dla Argentyny sprzedaż piłkarzy za granicę jest ważna częścią gospodarki – opowiada Płatek.

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze