GTK Gliwice – Legia Warszawa. Podjęli walkę

Gliwiczanie z Legią zagrali zdecydowanie lepiej niż w poprzednich meczach, ale znów przegrali. To ich czwarta kolejna porażka.



GTK po stracie szansy na grę w play offie, w ostatnich spotkaniach prezentował wręcz dramatyczną formę. W poczynaniach gliwiczan brakowało agresji i odpowiedniego zaangażowania. W starciu z mierzącą w medalowe pozycje Legią Warszawa mieli szansę zmazać plamę.

Obie drużyny wystąpiły osłabione. Legia do Gliwic przyjechała bez Earla Watsona, który odczuwa jeszcze skutki urazu. Wśród gospodarzy brakowało Kacpra Radwańskiego, Łukasza Diduszki i Aleksandra Wiśniewskiego. Popularny „Didi” po drugim w tym sezonie złamaniu nosa nie jest jeszcze gotowy do gry. Wiśniewski natomiast odczuwa jeszcze skutki intensywnych gier w młodzieżowych mistrzostwach Polski, w których GTK wywalczył złoty medal.

Gliwiczanie zaprezentowali się zdecydowanie lepiej niż w poprzednich spotkaniach. Przede wszystkim zagrali bardzo ambitnie. Twardo bronili, a w ataku brylowali Terry Henderson oraz Daniel Gołębiowski. Zwłaszcza ten pierwszy zaprezentował swój potencjał i już do przerwy miał na koncie 12 punktów i 8 zbiórek.

W 8 minucie miejscowi wygrywali 21:8, ale wtedy goście się przebudzili i błyskawicznie wrócili do gry. W 13 minucie był już remis…

Kolejny cios gliwiczanie wyprowadzili po przerwie i znów „uciekli”, tym razem na 10 „oczek” (57:47). Znów jednak nie utrzymali prowadzenia (57:57). Legia od tego momentu przejęła inicjatywę i dyktowała warunki.

GTK Gliwice – Legia Warszawa 80:89 (23:17, 20:25, 19:26, 18:21)

GLIWICE: Persons 8 (1×3), Henderson 27 (3×3), Gołębiowski 13 (1×3), Szymański 8, Delas 6 (1×3) – Wiśniewski, Bogues 4, Heliński 2, Varnado 8, Szewczyk 3. Trener Matthias ZOLLNER.

WARSZAWA: Karolak 13 (2×3), Medford 20 (5×3), Lichodiej 9 (3×3), Kulka 5 (1×3), Morris 12 (2×3) – Didier-Urbaniak, Neal 15 (3×3), G. Kamiński, Kuźkow, Wyka 15 (1×3), Sadowski. Trener Wojciech KAMIŃSKI.


Na zdjęciu: Terry Henderson przeciwko Legii rozegrał jedno z najlepszych spotkań w barwach GTK.

Fot. Adam Starszyński/Pressfocus.pl

Komentarze