Zobacz
Do góry

Gwardia ma karty w ręku

Siódemka z Opola stanie dziś przed szansą drugiego z rzędu awansu do półfinału mistrzostw Polski.

17 kwietnia w Puławach Gang Kuptela wykonał znaczący krok w kierunku awansu do półfinału PGNiG Superligi, pokonując Azoty 27:25. Dziś Adam Malcher i spółka mogą nawet przegrać jedną bramką albo dwoma, jeżeli wynik będzie niższy od tego z poprzedniego tygodnia, i powtórzą sukces sprzed roku, gdy również – po odprawieniu wyżej notowanego NMC Górnika – znaleźli się w gronie czterech najlepszych drużyn w kraju.

Ale w piłce ręcznej nie sposób grać na remis czy nikłą porażkę, więc gwardziści zapowiadają walkę o drugie zwycięstwo – w końcu zagrają przed własną publicznością z silnym przekonaniem, że pojawiła się wielka szansa wyeliminować brązowych medalistów ligi czterech poprzednich sezonów!

Warto jednak przypomnieć, że w lutym Azoty wygrały w Opolu 4 bramkami – 26:30, choć do przerwy to gwardziści byli na plusie 13:11…

– Nasza wygrana dwoma bramkami o niczym nie przesądza – potwierdza Antoni Łangowski, który latem przeprowadza się do… Puław. – Taką zaliczkę w piłce ręcznej można stracić w minutę. Co prawda może jesteśmy w trochę lepszej sytuacji, ale Azoty to bardzo dobry zespół, nie raz pokazał, że walczy do końca. Musimy nastawić się na to, że jest 0:0 i czeka nas twarda walka. W Opolu musimy znów zagrać drużynowo, włożyć bardzo dużo serca. Wynik dwumeczu jest jednak sprawą otwartą.

Gangu Kuptela, zagraj to jeszcze raz!

Pierwsza potyczka potwierdziła, jak wiele w ekipie Gwardii zależy od Adama Malchera, który odbił 16 rzutów puławian, w tym 4 rzuty karne, i zakończył spotkanie z 39-procentową skutecznością. Obaj golkiperzy Azotów – Wadim Bogdanow i Walentyn Koszowy – łącznie obronili 9 piłek (25 proc.). Nie zawiedli także inni doświadczeni gracze Gwardii – Mateusz Jankowski (6 goli na 7 rzutów), Przemysław Zadura (4 na 5) czy Łangowski (choć „tylko” 5 na 10).

– W Puławach pokazaliśmy charakter i udowodniliśmy, że braki fizyczne i w umiejętnościach można zniwelować determinacją i zaangażowaniem. Ale to nie koniec walki. Czeka nas równie trudny rewanż, ale walczymy o swoje marzenia, a nikt z nas ze swoich marzeń łatwo nie zrezygnuje. Będziemy gotowi, a wygra ten, kto zrobi mniej błędów – dodaje kapitan Azotów Mateusz Jankowski.

(tocha)

 

Na zdjęciu: Gwardziści zapowiadają, że łatwo nie zrezygnują z marzeń.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w katowicki sport

  • Przejść do historii. Witamy w piekle. Powiało optymizmem

    W poniedziałkowym numerze „Sportu” bogaty serwis informacyjny z różnych dyscyplin i ciekawa publicystyka. W sam raz dla Ciebie!

    Redakcja19 maja 2019
  • Mucha nie siada. Szorstki pean dla Pana Trenera

    Trzeba jeszcze wygrać tylko ten jeden mecz i największa niespodzianka w historii ekstraklasy w XXI wieku dokona się na naszych oczach.

    Tomasz Mucha19 maja 2019
  • Kto zagra w pucharach?

    Jeżeli w meczach drużyn z Krakowa i Białegostoku padną takie same wyniki, to w kwalifikacjach Ligi Europy wystąpi drużyna Michała Probierza.

    Jakub Kubielas19 maja 2019
  • Żuraw twierdzi, że Lech Piastowi nie odpuści

    Takie zapewnienie składa trener „Kolejorza”, Dariusz Żuraw, choć jego zespół już o nie walczy.

    PAP19 maja 2019
  • Piast Gliwice. Walczy o mistrzostwo i kontrakt

    Wielu kibiców Piasta nie wyobraża sobie tego, żeby w kolejnym sezonie w barwach ich drużyny zabrakło Gerarda Badii. – Nie wyobrażam...

    Michał Zichlarz19 maja 2019
  • Drabicki: Czekam na mistrzostwo!

    - Piast wielokrotnie w tym sezonie pokazywał, że jest dobrze przygotowany do rozgrywek i trzyma poziom – mówi Józef Drabicki, wieloletni...

    Michał Zichlarz19 maja 2019
  • W Rybniku tli się iskierka nadziei

    „Obowiązkiem” ROW-u Rybnik jest zwycięstwo w ostatnim meczu ze Zniczem Pruszków, a reszta… jest w rękach konkurencji.

    Bogdan Nather19 maja 2019
  • To będzie mecz nad meczami!

    Rok temu Piast w ostatniej kolejce był nad przepaścią. Dzisiaj jest blisko szczytu góry. To pokazuje, jaką drogę przeszedł gliwicki zespół,...

    Krzysztof Brommer19 maja 2019
  • II liga. Zostały tylko dwie niewiadome

    Zgodnie z oczekiwaniami, sezon na boiskach II ligi trzyma w napięciu do samego końca, ale w najbliższą niedzielę wszystko ostatecznie musi...

    mar19 maja 2019