Zobacz
Do góry

Gwilia odetchnął z ulgą

Gruziński pomocnik Górnika Zabrze szybko związał się emocjonalnie z klubem, w którym gra od początku rundy wiosennej. Po wygranym 1:0 meczu we Wrocławiu ze Śląskiem Gwilia nie ukrywa zadowolenia.

Walerian Gwilia rozegrał, podobnie jak Górnik dobry mecz. Świadczy o tym statystyka jego podań – 50, czyli najwięcej w drużynie zabrzan, z czego celność sięgnęła 78 proc. Mecz we Wrocławiu nie należał do najpiękniejszych, ale trzy punkty wzmocniły pozycję ekipy Marcina Brosza w walce o utrzymanie w Lotto Ekstraklasie.

– Był to dla nas bardzo ważny mecz, w którym koniecznie chcieliśmy zwyciężyć i zdobyć trzy punkty. Udało się osiągnąć założony cel. We Wrocławiu walczyliśmy jak drużyna – każdy za każdego. Wszystko to dla Górnika Zabrze oraz dla kibiców. Jestem oczywiście bardzo szczęśliwy, z tej wygranej. Teraz nie możemy poprzestać.

Trzy punkty Górnika, ale… dobrze, że jest Jesus Jimenez

Musimy kontynuować tę passę. Grać w następnych meczach równie konsekwentnie. Naturalnie zdaję sobie sprawę, że nie była to jakość jaką pokazaliśmy chociażby w meczu z Legią, ale w tym momencie najważniejsze były trzy punkty, które zdobyliśmy – powiedział Gwilia stronie internetowej 14-krotnych mistrzów Polski.

Gwilia: Najważniejszy jest język piłkarski

Najbliższe spotkanie rundy, która wyłonić ma spadkowiczów, Górnik rozegra w Zabrzu z Arką Gdynia, która podzieliła się punktami z Miedzią Legnica remisując 1:1.

 

Na zdjęciu: Walerian Gwilia miał z kolegami co świętować po meczu we Wrocławiu.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa