Zobacz
Do góry

Wielki powrót pod Jasną Górę

W niedzielę w częstochowskim meczu na szczycie ma po kontuzji pojechać Jarosław Hampel.

Przypomnijmy, że na początku kwietnia „Mały” w ostrowskich eliminacjach „Złotego Kasku” miał kolizję z Grzegorzem Walaskiem, przez co podciął Szymona Woźniaka. Woźniakowi dopisało szczęście i wyszedł z tego bez szwanku, natomiast upadającego na tor Hampela przygniótł dodatkowo motocykl. W szpitalu okazało się, że ma złamaną łopatkę. Tak poważna kontuzja spowodowała, iż Hampel pierwsze kolejki nowego sezonu ligowego musiał oglądać z trybun. Po leczeniu i rehabilitacji pierwszy trening odbył w środę, a na tor w oficjalnych zawodach ma wyjechać w sobotę w Bydgoszczy, w mistrzostwach Polski par klubowych.

W wywiadzie dla SportowychFaktów Jarosław Hampel powiedział: – Czuję, że ponad miesiąc nie jeździłem na motocyklu. Tego nie da się oszukać. Brak jazdy jest odczuwalny. Wszyscy jeżdżą, są już w sezonie, a ja muszę gonić i nadrabiać stracony czas. To nie jest łatwa sprawa. Powrót po kontuzji nie jest prosty. Nie jest przecież tak, że wsiądę na motocykl i pojadę od razu tak, jak przed urazem. Muszę poukładać sprawy sprzętowe, które jeszcze do końca nie grają, tak jakbym chciał. Nie miałem czasu tego zrobić, bo u progu sezonu doznałem kontuzji.

Żużlowcy Fogo Unii Leszno bronią tytułu mistrzów Polski i prowadzą obecnie w tabeli, a ich niedzielny rywal jest wiceliderem. Szykuje się hit pierwszej rundy PGE Ekstraligi.

ROW pojechał na Łotwę

Jednak według nowych zasad, do których chyba już wszyscy się przyzwyczaili, pierwsze dwa mecze piątej kolejki odbędą się w piątek. Najpierw Stelmet Falubaz Zielona Góra podejmie beniaminka, Car Speed Motor Lublin, i raczej gospodarze będą tu faworytem. Tego dnia wieczorem Betard Sparta pościga się we Wrocławiu z truly.work Stalą Gorzów. Wśród gospodarzy zabraknie Macieja Janowskiego, który z kolei przeszedł operację barku. Kontuzji doznał tydzień temu na torze w Grudziądzu, a uszkodzony obojczyk wzmocniono potem elementami metalowymi. Niestety, jest mało prawdopodobne, by Janowski był gotów na 18 maja, kiedy to w Warszawie rozegrana zostanie pierwsza Grand Prix (Polski), początek eliminacji indywidualnych mistrzostw świata.

W niedzielę natomiast, przed częstochowskim meczem na szczycie, toruński Get Well będzie walczył u siebie o pierwsze ligowe punkty, na co pozwolić nie będzie chciał MrGarden GKM Grudziądz.

 

Na zdjęciu: Upadek Jarosława Hampela wyglądał groźnie i taki też był w skutkach.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w katowicki sport