Hiszpania. Messi odpocznie dłużej

We wtorek przedstawiciele PSG i Barcelony spotkali się w Paryżu, by prowadzić dalsze negocjacje w sprawie transferu Neymara. – Nie osiągnęliśmy jeszcze porozumienia, wciąż negocjujemy, ale jesteśmy bliżej – przyznał dyrektor Javier Bordas, gdy wrócił ze stolicy Francji. Towarzyszyli mu Oscar Grau, Eric Abidal i Andre Cury, którzy mieli przekonać dyrektorów PSG do transferu Brazylijczyka.

W rozmowach nie uczestniczył – o dziwo – prezes paryskiego klubu, Nasser Al-Khelaifi, Katalończycy zaoferowali mistrzom Francji 170 milionów euro, które miałyby być płatne w dwóch ratach. Barca jest skłonna dołożyć do tego Ousmane Dembele, ale na razie taka propozycja nie zadowala Francuzów. Decydującą rolę w negocjacjach ma zaś odgrywać sam Neymar, który poinformował już PSG, że jego życzeniem jest powrót na Camp Nou, co zmusza paryżan do prowadzenia rozmów z Barceloną. Real Madryt i Juventus cały czas czekają, ponieważ okienko transferowe zamyka się za tydzień, ale na razie to Blaugrana wydaje się zdecydowanym faworytem do pozyskania Brazylijczyka. W Paryżu pozostał Andre Cury, aby bezpośrednio kontaktować się z PSG.

Po dniu przerwy, w środę, piłkarze Barcelony wrócili do treningów. Z drużyną nie ćwiczyli Leo Messi i Frenkie de Jong. Po zajęciach katalońska rozgłośnia RAC1 podała, że Argentyńczyk znów ma problemy z mięśniem płaszczkowatym i będzie pauzował nawet przez miesiąc. Sztab medyczny Barcelony natychmiast zaprzeczył doniesieniom o odnowieniu się kontuzji Messiego i miesięcznej absencji 32-latka. Nie doszło do odnowienia się urazu, ale rehabilitacja przebiega wolniej niż zakładano i Argentyńczyk nie zagra z Osasuną. Barca nie zamierza się spieszyć, mając na uwadze, że po meczu w Pampelunie odbędzie się przerwa reprezentacyjna i Argentyńczyk będzie mógł spokojnie przygotować się do spotkania z Valencią, który zaplanowano 14 września. Indywidualnie trenował w środę de Jong, ale i w jego przypadku „Duma Katalonii” powodów tego stanu rzeczy. Z pierwszym zespołem trenowali Inaki Pena i Carles Perez z Barcelony B oraz Ansu Fati z juvenilu A.

Do Espanyolu Barcelona przeniósł się 26-letni napastnik, Jonathan Calleri. Argentyńczy w poprzednim sezonie występował w Deportivo Alaves. Z kolei 20-letni pomocnik Barcelony B, Oriol Busquets, przeniósł się na wypożyczenie do holenderskiego Twente Enschede, bez opcji wykupienia.

W meczu z Valladolidem napastnik Realu Madryt James Rodriguez doznał kontuzji mięśniowej w prawej łydce. Wstępnie podawano, że Kolumbijczyk wypada na 3-4 tygodnie, ale teraz przekazano, że Rodriguez wróci do treningów dużo szybciej. Nie stwierdzono u niego naderwania, ani nawet mikronaderwania mięśnia. 28-latek doznał urazu mięśniowego z obrzękiem, który wyklucza go z treningów na 8-10 dni.

Powoli na murawę wracać mają także Rodrygo Goes i Eden Hazard, którzy dwa tygodnie temu doznali kontuzji mięśnia prostego w udzie. Trochę dłużej trzeba będzie natomiast poczekać na powrót Brahima Díaza.

Inny napastnik „Królewskich”, Mariano Díaz, ciągle nie wie, w której drużynie zagra w obecnym sezonie. Hiszpański napastnik pochodzenia dominikańskiego nie otrzymał jeszcze satysfakcjonującej oferty. Jego wymagania nie są skromne, ponieważ w Realu zarabia ponad cztery miliony euro netto rocznie. Do tego „Los Blancos” oczekują zapłaty w wysokości około 20 milionów euro za transfer tego zawodnika. Chętnych nie brakuje, ale do tej pory nikt nie przeszedł do bardziej zaawansowanych negocjacji. Diazem interesują się między innymi AS Monaco, AS Roma.

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 
ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze