Hiszpania. Skromna wygrana Barcy

Lider LaLiga jeszcze nigdy nie przegrał u siebie z Getafe i tradycji znowu stało się zadość.


Udział (i zwycięstwo) w Superpucharze Hiszpanii nie wytrącił z równowagi Barcelony. W niedzielę lider LaLiga skromnie pokonał na Camp Nou 16. w tabeli Getafe i umocnił się w fotelu lidera. Z okazji chińskiego nowego roku piłkarze „Dumy Katalonii” wyszli na boisko z nazwiskami w alfabecie chińskim na koszulkach i zostali wyprowadzeni na murawę przez chińskie dzieci. Ponadto przed pierwszym gwizdkiem arbitra Sergio Busquets otrzymał okolicznością koszulkę w związku z rozegraniem meczu numer 700 w barwach Barcelony.

Drużyna Xaviego Hernandeza miała wyraźną przewagę optyczną (posiadanie piłki 67:33%), ale zdobyła tylko jednego gola. W 35 minucie spotkania Andreas Christensen odzyskał piłkę i zagrał na lewą stronę do Raphini. Brazylijczyk dośrodkował w pole karne rywali, tam znalazł się Pedri, który w biegu oddał strzał uprzedzając obrońców przeciwnika. Przy tej okazji warto dodać, że Getafe jeszcze nigdy nie wygrało mecz na Camp Nou i w niedzielę podtrzymało tę niechlubną serię.

Real Sociedad San Sebastian ani myśli biernie przyglądać się wyścigowi Barcelony z Realem Madryt. W sobotę Baskowie wywieźli komplet punktów z Campo de Futbol de Vallecas w Madrycie, gdzie honory gospodarza pełni jedenastka Rayo Vallecano. Trener gości, 51-letni Imanol Alguacil, już po I połowie mógł ze spokojem oglądać przebieg wydarzeń na boisku, bo jego podopieczni załatwili sprawę w ciągu 45 minut. Najpierw w bramce gospodarzy futbolówkę umieścił 27-letni Norweg Alexander Soerloth (ósmy gol w sezonie), którego obsłużył David Silva. Po raz drugi golkiper Rayo Stole Dimitrievski wyciągał piłkę z siatki w 37 minucie, a wyrok wykonał Ander Barrenetxea. Asysta poszła na konto Artiza Elustondo.

Atletico Madryt w ciągu niespełna pół godziny rozprawiło się na Wanda Metropolitano z Realem Valladolid, aplikując przeciwnikowi trzy gole. Pierwszoplanową postacią w tym spotkaniu był Francuz Antoine Griezmann, wyróżniający się nie tylko zabarwionymi na różowo włosami. Niespełna 32-letni napastnik nie tylko strzelił gola, ale asystował przy bramkach Alvaro Moraty i Nahuela Moliny. Na ostatni kwadrans wszedł na boisko pozyskany z Barcelony w ubiegłym tygodniu Holender Memphis Depay, który zmienił Moratę.

W piątek (20 stycznia) obrońca Dani Alves został aresztowany z powodu podejrzenia o popełnienie przestępstwa na tle seksualnym, do którego miało dojść w jednym z nocnych lokali w Barcelonie. Sąd wkrótce zdecyduje o tym, czy były zawodnik „Dumy Katalonii” (w latach 2008-2016 i 2021-22) będzie mógł wyjść za kaucją. 39-letni Alves ostatnio występował w meksykańskim Puma UNAM. Władze klubu zdecydowały o natychmiastowym rozwiązaniu kontraktu z Brazylijczykiem.


FC Barcelona – Getafe CF 1:0 (1:0)

1:0 – Pedri, 35 min.


Na zdjęciu: Pedri strzelił „złotą” bramkę w meczu Barcelony z Getafe.

Fot. PressFocus