Zobacz
Do góry

Hokej. Valtonen zostaje

Tomasz Valtonen będzie nadal selekcjonerem polskich hokeistów. Fin uzgodnił z zarządem PZHL warunki kontraktu w kolejnym sezonie – poinformował dyrektor sportowy związku Tomasz Demkowicz.

– Bardzo się cieszymy, że Tomek Valtonen zostaje z kadrą. Liczymy, że za rok wspólnie będziemy świętować powrót do Dywizji 1A. Względy finansowe wymusiły konieczność ograniczenia liczebności sztabu szkoleniowego. Daliśmy pełną swobodę decyzji w kwestiach doboru współpracowników trenerowi Valtonenowi. Będą mu w dalszym ciągu pomagali Risto Dufva i odpowiedzialny za szkolenie bramkarzy Tommi Satosaari – dodał dyrektor.

Obaj Finowie na co dzień będą pracowali równolegle w katowickim GKS-ie. W nowym sztabie kadry seniorów nie będzie – z przyczyn finansowych – Jacka Szopińskiego i Marka Ziętary.

– Serdecznie im dziękujemy za wkład pracy i zaangażowanie. Zależy nam na współpracy selekcjonera z polskimi trenerami i – jeśli pozyskamy dodatkowe środki – będzie ona na pewno kontynuowana – wyjaśnił Tomasz Demkowicz.

Uśmiech i zadowolenie

W minionym sezonie urodzony w Polsce Valtonen prowadził kadrę biało-czerwonych i ekstraligowe TatrySkiPodhale Nowy Targ. Teraz przeniósł się do mistrza drugiej ligi niemieckiej Ravensburg Towerstars. Jak wyjaśnił, zadecydowały względy rodzinne (międzynarodowa szkoła dla dzieci) i chęć podjęcia nowego wyzwania. Dodał też, że nie będzie problemu z łączeniem obowiązków klubowych i reprezentacyjnych. – Klub się zgodził, mam to zagwarantowane w podpisanej umowie – wyjaśnił.

Fin przejął kadrę rok temu po zwolnieniu przez związek Kanadyjczyka Teda Nolana, pod którego kierunkiem Polacy spadli do Dywizji 1B mistrzostw świata, czyli na trzeci poziom rozgrywkowy.

Na przełomie kwietnia i maja biało-czerwoni byli blisko powrotu do wyższej dywizji, zajęli w mistrzostwach drugie miejsce za Rumunią, która miała tyle samo punktów, ale wygrała bezpośredni mecz. Kolejne mistrzostwa tej dywizji zostaną rozegrane w Polsce.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze