I co tym razem będzie z Anglikami?

Cicho, jak nigdy. Oczywiście cała Anglia żyje mundialem, ale wśród ekspertów, przed pierwszym meczem „Synów Albionu” na turnieju w Rosji, przeciwko Tunezji, oczekiwania odnośnie występu podopiecznych Garetha Southgate’a, są umiarkowane. Anglicy doskonale pamiętają, co stało się podczas dwóch poprzednich mundialach. W RPA zespół zdołał wygrać tylko jedno spotkanie, a w 1/8 finału został rozbity przez Niemców. Cztery lata temu w Brazylii, Anglicy nie wyszli z grupy. Rachunek jest prosty. Z siedmiu ostatnich spotkań mistrzostw świata zespół wygrał tylko… jedno. W 2010 roku pokonał 1:0 Słowenię.

Kapitan mówi: – Będzie dobrze

20 lat temu, podczas mundialu we Francji, Anglicy turniej również zaczynali starciem z Tunezją. Wygrali w Marsylii pewnie, 2:0, ale wtedy balon oczekiwań był nadmuchany do granic możliwości. Jedną z bramek w tamtym spotkaniu strzelił Alan Shearer, który w niedawnym wywiadzie powiedział, że ćwierćfinał w Rosji będzie sukcesem, a na więcej trzeba się nastawić za cztery lata. Coś w tym jest, skoro „Synowie Albionu” mają jeden z najmłodszych zespołów w Rosji, co w przeszłości się praktycznie nie zdarzało. Gareth Southgate wierzy jednak, że młodość może okazać się kluczem do sukcesu. Dziś na boisku stadionu w Wołgogradzie zespół wyprowadzi kapitan, Harry Kane. To najmłodszy piłkarz, który pełni taką funkcję spośród wszystkich zespołów na rosyjskim turnieju. – Nie czujemy presji. Jesteśmy podekscytowani, ale myślę, że będzie dobrze – powiedział snajper Tottenhamu.

Po prostu wygrajmy

W zgodnej opinii grupa, w której rywalizują Anglicy jest najbardziej „oczywistą” na mundialu. Chodzi o to, że do 1/8 finału mają awansować Anglicy i Belgowie, a Panama i Tunezja powalczą o trzecie miejsce. Lekki niepokój ogarnął jednak tych, którzy tak myślą, kiedy „Orły Kartaginy”, w kontrolnych meczach przed turniejem, 2:2 zremisowały z Portugalią, a także nieznacznie, bo zaledwie 0:1, uległy Hiszpanii. – Tak, w przeszłości lekceważyliśmy i różnie się to kończyło. Teraz musimy być czujni. Ostrożni, ale też zdecydowani. Po prostu wygrajmy z Tunezją – mówi [Paul Parker], uczestnik mistrzostw świata z 1990 roku. Wtedy Anglicy dotarli do półfinału. Był to ich najlepszy mundialowy występ na przestrzeni ostatnich… 52 lat! Co będzie tym razem? Kiedy na zespole ciąży zbyt duża presja, to wszystko kończy się beznadziejnie. Może zatem mniejsze oczekiwania pozwolą na osiągnięcie czegoś ciekawego?

 

Grupa G

WOŁGOGRAD – PONIEDZIAŁEK, 18.06., GODZ. 20.00

TUNEZJA – ANGLIA

sędzia – Wilmar Roldan (Kolumbia)

TUNEZJA (1-4-2-3-1)

16 Mathlouthi – 12 Maaloul, 2 Ben Youssef, 4 Meriah, 6 Bedoui – 13 Sassi, 14 Ben Amor – 17 Skhiri, 23 Sliti, 9 Badri – 10 Khazri.

ANGLIA (1-3-1-4-2)
1 Pickford – 2 Walker, 15 Cahill, 5 Stones – 8 Henderson – 12 Trippier, 7 Lingard, 20 Alli, 18 Young – 10 Sterling, 9 Kane.

Komentarze