Zobacz
Do góry

Jastrzębski Węgiel. Brąz i co dalej?

Jastrzębski Węgiel zapewnił sobie udział w rozgrywkach Ligi Mistrzów, a kadrę na następny sezon ma w zasadzie skompletowaną.

Choć dla siatkarzy Jastrzębskiego Węgla sezon PlusLigi dobiegł końca dopiero w sobotę, to nie ma wątpliwości, że zarówno zarząd klubu – w osobie prezesa Adama Gorola – jak i sztab szkoleniowy, z Robert Santillim na czele, myślą już o kolejnych rozgrywkach, choć była okazja nieco poświętować. – Uważam, że ten klub może stać się jednym z największych w PlusLidze w ciągu najbliższych kilku lat. Dlatego tu jestem. To właściwe miejsce, aby realizować swoje ambicje i założenia. Zawsze dajemy z siebie wszystko, ale w trzecim meczu o brąz byliśmy wspaniali – oto opinia włoskiego szkoleniowca „Pomarańczowych”, który poprowadzi zespół w kolejnym sezonie. Jastrzębianie, zajmując trzecie miejsce w ligowych rozgrywkach, zagwarantowali sobie udział w zmaganiach Ligi Mistrzów. To dla klubu duże wyzwanie. Zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjno-finansowym.

Trzon drużyny zostaje

Pytaniem, które teraz najczęściej zadają sobie kibice, jest kształt kadry, która w przyszłym sezonie rywalizować będzie na polu zarówno krajowym, jak i międzynarodowym. Choć klub jeszcze nie rozpoczął podawania informacji na temat transferów, to skład jest w zasadzie dopięty. W zespole zostają tacy zawodnicy, jak Dawid Konarski, Lukas Kampa, Julien Lyneel, Christian Fromm, Jakub Bucki, Jakub Popiwczak, Paweł Rusek i Piotr Hain. Wszyscy bowiem mają ważne kontrakty z klubem.

Brąz dla Jastrzębia!

Co do reszty to jest raczej przesądzone, że na dłużej z jastrzębskim klubem zwiąże się Michał Szalacha. Zawodnik ten pod koniec sezonu grał dla Jastrzębskiego Węgla na zasadzie transferu medycznego, w miejsce kontuzjowanego Grzegorza Kosoka. Kapitan natomiast, podobnie jak inny ze środkowych – Dawid Gunia, oraz przyjmujący – Wojciech Ferens, ma pożegnać się z zespołem. Dłużej w drużynie występować nie będzie też rozgrywający Nikodem Wolański, w którego miejsce jastrzębianie pozyskają dobrego znajomego. Zmiennikiem Kampy zostanie doświadczony Brazylijczyk, Raphael Margarido Vinhedo, który barw klubu bronił w latach 2011-12.

Środkowi i przyjmujący

Zespół mają też wzmocnić środkowy Jurij Gładyr, a także przyjmujący Tomasz Fornal. Ukrainiec, znany z występów m.in. w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle i Skrze Bełchatów, na początku tego roku odebrał polskie obywatelstwo, zatem nie będzie blokował miejsca dla obcokrajowca. W tej sytuacji klub pozyska jeszcze jednego środkowego, którym będzie zawodnik zagraniczny. Jeżeli budżet na to pozwoli, być może uda się pozyskać jeszcze jednego przyjmującego, ale w tym przypadku trudno nawet zgadywać, czy chodzić może o Polaka, czy też o gracza zagranicznego.

Jeszcze jedna zagadka personalna dotyczy jastrzębskiej młodzieży. W bieżącym sezonie w meczowej kadrze pojawiali się Jakub Turski, Patryk Czyriański czy Wojciech Szwed. Żaden z nich poważnie jednak nie zaistniał i w tej sytuacji trudno wyrokować, co stanie się z tymi zawodnikami. Być może trafią do innych zespołów po to, aby zdobywali niezbędne doświadczenie. Ostatni z wymienionych siatkarzy, przyjmujący Szwed, jest bowiem jeszcze juniorem, a w zakończonych w połowie kwietnia mistrzostwach Polski zajął z zespołem Akademii Talentów JW trzecie miejsce.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w katowicki sport