Kadra prawie w komplecie

Tylko kontuzjowany Michał Naróg nie pojawił się na miejscu, a jego miejsce zajął Karol Biłas.


Przed reprezentacją Polski drugi sprawdzian formy. W listopadowym turnieju w Kownie mocno odmłodzona drużyna stanęła na wysokości zadania i zwyciężyła. Teraz jednak skala trudności wzrośnie, bowiem w Marsylii, gdzie rozegrany zostanie turniej, rywalem biało-czerwonych będzie m.in. reprezentacja Francji, która od lat występuje w światowej elicie. Początkowo awizowano również Danię, ale tamtejsza federacja zrezygnowała z przyjazdu do Marsylii. W tej sytuacji zaproszono zespół Ukrainy, który na co dzień występuję w Dywizji 1B.

Fraszko – obecny!

W kadrze znalazło się 22 zawodników, w tym kilku występujących na co dzień w zagranicznych klubach. Choć jest w niej kilku „etatowych” reprezentantów, to nadal skład nie jest najsilniejszy. Niemniej trenerzy mogą być zadowoleni, bo poza Michałem Narogiem, kontuzjowanym obrońcą sosnowieckiego Zagłębia, wczoraj na miejscu zbiórki w hotelu „Diament” tuż przy „Satelicie” pojawili się wszyscy zawodnicy. Obiektem drobnych uszczypliwości ze strony kolegów był Bartosz Fraszko, najlepiej punktujący zawodnik w naszej lidze. W poprzednim sezonie napastnik katowickiego GKS-u kilka razy odmówił przyjazdu, a główną przyczyną były problemy z barkiem. Tym razem nic nie stanęło na przeszkodzie i ku uciesze wszystkich pojawił w kadrze. W reprezentacji ma rozegranych zaledwie 5 meczów (1 gol), a mógłby mieć 6 razy więcej. Na przeszkodzie stawały kłopoty zdrowotne…

Kolejne przymiarki

Na uraz nadgarstka narzeka od kilku tygodni kapitan Krystian Dziubiński. Leszek Laszkiewicz, dyrektor reprezentacji, już dzwonił awaryjnie do jednego z rezerwowych napastników, czy ewentualnie zgłosiłby gotowość przyjazdu. No ale „Dziubek” to ważna postać drużyny i byłoby dobrze, żeby z pojechał do Marsylii.

– To kolejny etap przygotowań do mistrzostw świata Dywizji 1A w Nottingham – podkreśla selekcjoner reprezentacji, Robert Kalaber. – Chcemy mieć szeroką grupę zawodników sprawdzonych w międzynarodowych spotkaniach. Z młodych zawodników po listopadowym turnieju w Kownie byłem zadowolony, teraz pora na bardziej doświadczonych zawodników. Mam pomysł na stworzenie dwóch ataków, które mogłyby wystąpić w mistrzostwach. Na razie nie chcę zdradzać żadnych szczegółów, bo to na razie przymiarki. Przyjechał Kamil Wałęga, którego wcześniej wyeliminowała kontuzja, teraz wreszcie będzie okazja go sprawdzić. Turniej w Marsylii powinien pomóc nam w rozwiązaniu kilku wątpliwości.

Dzisiaj kadra jeszcze trenuje w „Satelicie”, zaś w środę – via Frankfurt n/Menem – leci do Marsylii. W piątek mecz z Ukrainą, a w sobotę z Francją.

Kadra biało-czerwonych

Bramkarze: John Murray (GKS Katowice), David Zabolotny (Comarch Cracovia); Obrońcy: Bartosz Ciura i Oskar Jaśkiewicz (obaj GKS Tychy), Kamil Górny, Jewgienij Kamieniew i Arkadiusz Kostek (wszyscy JKH GKS Jastrzębie), Patryk Wajda (GKS Katowice), Karol Biłas ((Marma Ciarko STS Sanok), Mateusz Zieliński (Energa Toruń); napastnicy: Paweł Zygmunt (HC Litwinów), Alan Łyszczarczyk (Ocelarzi Trzyniec), Kamil Wałęga (MHK 32 Liptowski Mikulasz), Damian Tyczyński (HK Martin), Krystian Dziubiński (Re-Plast Unia Oświęcim), Bartosz Fraszko (GKS Katowice), Mateusz Michalski (Comarch Cracovia), Bartłomiej Jeziorski, Filip Komorski i Filip Starzyński (wszyscy GKS Tychy), Dominik Paś i Maciej Urbanowicz (obaj JKH GKS Jastrzębie).


Na zdjęciu: Tym razem Bartoszowi Fraszce nic nie stanęło na przeszkodzie, by pojawić się, ku uciesze wszystkich, na zbiórce kadry.

Fot. Tomasz Kudala/PressFocus