Zobacz
Do góry

Komentarz „Sportu”. Piast pokazał już wszystko, na co go stać? Szczerzę wątpię…

Czy wyniki sparingów mają znaczenie? To odwieczne pytanie słyszą trenerzy drużyn podczas zimowych i letnich przygotowań. Zazwyczaj przyjęło się, że jeśli jest wygrana, to mówi się, że tak – że zwycięstwa budują. A gdy jest porażka, to absolutnie nie, to raczej forma jednostki treningowej – pisze Krzysztof Brommer przed startem Piasta Gliwice w eliminacjach Ligi Mistrzów

Trójka naszych pucharowiczów kończy krótki, letni okres przygotowawczy i miniony weekend Piast, Legia i Lechia potraktowały jako pewnego rodzaju pokaz siły. 7:1, 6:0 i 7:1 – takie w kolejności były wyniki meczów ekip z Gliwic, Warszawy i  Gdańska. Ktoś powie, że mierzyły się z niżej notowanymi rywalami. Zgadza się, ale przynajmniej w psychologicznej grze nie wymiękają. Skaut BATE Borysów, który siedział na trybunach stadionu Piasta, musiał zapisać wiele stron swojego notatnika i na pewno wracając na Białoruś nie będzie pewny sukcesu swojej drużyny.

Piast wygląda dobrze, ale nie tylko na boisku, ale i poza nim. Rozmawiając z piłkarzami widać było ekscytację zbliżającymi się meczami eliminacji Ligi Mistrzów, ale i ogromną chęć pokazania się. Gliwiczanie, choć są mistrzami Polski, wciąż czasem są lekceważeni. Ktoś może twierdzić, że pokazali już wszystko, na co ich stać. Ja uważam inaczej. Myślę, że akurat tę grupę piłkarzy napędza głód sukcesu, głód zwycięstw, który tytuł mistrzowski tylko podsycił, a pewność siebie dodała wiary i odwagi. Władze Piasta już wykonały dobrą robotę, bo z mistrzowskiego, wyjściowego składu ubył jedynie Aleksandar Sedlar, którego zatrzymanie było niemal niemożliwe. W najważniejszych meczach pucharowych trener Waldemar Fornalik będzie miał do dyspozycji tych samych piłkarzy, plus kilku nowych, którzy będą stanowili wartość dodaną w kolejnych tygodniach i miesiącach. Widać przy Okrzei mobilizację i chęć postawienia się faworyzowanemu BATE. Jeśli ostatecznie to się nie uda, to… Piast nadal będzie robił swoje. I całe szczęście.

 

Zobacz jeszcze: Transfery – czyli co najbardziej ekscytuje kibiców

Z drugiej strony. Transfery – hit lata

 

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

 

 

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa

  • Laviczka, czyli cudotwórca z Czech

    W przeciągu ledwie kilku miesięcy Vitezslav Laviczka sprawił, że Śląsk stał się w naszym kraju liczącą się siłą.

    Michał Zichlarz18 września 2019
  • Jak zmazać ten blamaż?

    Legia może zrównać się dzisiaj punktami z liderem ze Szczecina. Warunek? Musi pokonać Wisłę Płock, która po ostatniej kolejce ma coś...

    Piotr Tubacki18 września 2019
  • Piast Gliwice. Koszmary wróciły w Krakowie

    Tomasz Huk został pozyskany przez Piasta z zadaniem zastąpienia na środku obrony Aleksandara Sedlara. Ale na razie przyciąga... pecha.

    KRIS18 września 2019
  • Kopacz walczy o swoje

    David Kopacz walczy o miejsce w wyjściowej jedenastce Górnika. W niedzielę z wrocławianami dał dobrą zmianę.

    Michał Zichlarz18 września 2019
  • Ligowiec. Brakuje jakości

    Patrząc na hitowe mecze 8 kolejki ekstraklasy wiele można sobie było obiecywać, ciekawych par przecież nie brakowało.

    Michał Zichlarz17 września 2019
  • Kontrowersja kolejki. Karny czy nie karny? Oto jest pytanie…

    Czymże byłby futbol bez kontrowersji związanych z rzutami karnymi? W 8. kolejce ekstraklasy nie zabrakło sytuacji, które wywołały dyskusje dotyczące tego,...

    Piotr Tubacki17 września 2019
  • Postać kolejki. Alan Czerwiński

    Poprzedni sezon był pechowy dla Alana Czerwińskiego. Szóstego września ubiegłego roku obrońca Zagłębia Lubin w meczu sparingowym z RB Lipsk zerwał...

    Bogdan Nather17 września 2019
  • Wydarzenie kolejki. „Projekt” dobry, tylko wyników brak

    ŁKS to drużyna składająca się w zdecydowanej większości z polskich piłkarzy, bez cudzoziemskiego „szrotu”, z trenerem, pracującym od czerwca 2018 roku.

    Wojciech Filipiak17 września 2019
  • Ślązak bierze Koronę

    - To spełnienie marzeń – mówi Mirosław Smyła, który w wieku 50 lat trafił do ekstraklasy. Z klubem z Kielc związał...

    Maciej Grygierczyk17 września 2019