Zobacz
Do góry

Komentarz „Sportu”. Polowanie na „lisa”

Jeśli Omran Haydary opuści Olimpię, Jacek Trzeciak na pewno nie będzie wylewał łez – pisze Bogdan Nather w swoim felietonie po meczach 20. kolejki Fortuna I ligi.

Jednym z największych objawień rundy jesiennej w I lidze był bez wątpienia napastnik Olimpii Grudziądz, Omran Haydary. 21-letni Afgańczyk (ma również obywatelstwo holenderskie) w 20 występach strzelił 12 goli i dorzucił do tego dwie asysty. Nic zatem dziwnego, że „lis” pola karnego wpadł w oko klubom z ekstraklasy. Polowanie na niego rozpoczęło już pięć klubów – Lechia Gdańsk, Lech Poznań, Legia Warszawa, Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin. Nie można wykluczyć, że do tego grona dołączy jeszcze inny „myśliwy”, bo cena za reprezentanta Afganistanu nie jest wygórowana, „zaledwie” 250 tysięcy euro.

W razie sfinalizowania transakcji trener Olimpii Jacek Trzeciak na pewno nie będzie wylewał łez, bo w składzie ma innego dobrej klasy napastnika, Joao Augusto Fortunato Mariano, posługującego się przydomkiem Joao Criciuma. 27-letni Brazylijczyk strzelił do tej pory 7 bramek, z czego cztery w czterech ostatnich kolejkach, gdy nieco obniżył loty Haydary.

Piąty mecz z rzędu przegrała Chojniczanka, której kibice przed tygodniem zapowiedzieli, że w przypadku porażki z Olimpią spuszczą manto swoim „ulubieńcom”. Nawet jeżeli dotrzymają „obietnicy”, to nie doda to wigoru piłkarzom, a drużyny nie uchroni przed spadkiem. Zwłaszcza, że wiosną „Chojna” pierwszych dziewięć meczów zagra na wyjeździe!


Zobacz jeszcze: Witajcie w ciekawych czasach


Komentarze