Lech Poznań. Następca Kamińskiego

Lech Poznań zakontraktował w tym tygodniu 22-letniego pomocnika z Norwegii, Kristoffera Velde.


Lider tabeli PKO BP Ekstraklasy zakontraktował nowego zawodnika. Najnowszym nabytkiem „Kolejorza” jest Norweg Kristoffer Velde, który podpisał z klubem z Bułgarskiej kontrakt ważny do końca 2025 roku.

22-letni pomocnik ze Skandynawii przyleciał do Poznania w środę rano. Przez cały dzień przechodził testy medyczne, zaś wieczorem podpisał czteroletni kontrakt.

– Kristoffer to wciąż młody, ale bardzo utalentowany zawodnik, który wzmacnia konkurencję na skrzydle – powiedział dyrektor sportowy Lecha, Tomasz Rząsa.

– Liczymy na jego piłkarską jakość i to, że w ciągu kilku miesięcy stanie się naturalnym następcą Kuby Kamińskiego. Z nim oraz pozostałymi bocznymi pomocnikami będzie mógł oczywiście wiosną walczyć o miejsce w składzie.

Velde całą karierę spędził w FK Haugesund, który ponad cztery lata temu był rywalem lechitów w kwalifikacjach Ligi Europy. Nowy piłkarz „Kolejorza” pojawił się w grudniu na trybunach stadionu przy Bułgarskiej na meczu z Górnikiem Zabrze.

– Jestem kreatywnym zawodnikiem, lubię dryblować, lubię grę jeden na jednego – powiedział Kristoffer Velde po podpisaniu kontraktu.

– Nie wiedziałem, że byłem w czołówce ligi pod tym względem. Dryblowałem od kiedy byłem małym dzieckiem, zawsze to lubiłem. Dla mnie to jest ważna część piłki nożnej, dlatego ciągle tego próbuję. Znam kilku piłkarzy, którzy grali w Poznaniu. Mam wiedzę na temat klubu, zrobiłem wcześniej rozeznanie. Rozmawiałem z ludźmi na temat Lecha i to wszystko przekonało mnie do transferu.

Velde w czwartek wieczorem dołączył do kolegów przebywających na zgrupowaniu w tureckim Belek, ale trenował z nimi dopiero następnego dnia. Nowy nabytek drużyny Macieja Skorży jest trzecim Norwegiem, który założy koszulkę zespołu z Bułgarskiej. Przed nim byli to Muhamed Keita i Thomas Rogne.

Jedną z nowych twarzy w kadrze Lecha na zgrupowaniu w Turcji jest niespełna 19-letni obrońca, Maksymilian Pingot. Dołączył do juniorów „Kolejorza” w 2016 roku, a po dwóch latach przeniósł się do tej części Akademii, która stacjonuje we Wronkach. Tam przeszedł przez wszystkie grupy młodzieżowe. Pingot zadebiutował w rezerwach „Kolejorza” w poprzednim sezonie w meczu z Olimpią Grudziądz (3:1). Wystąpił w 13. meczach w II lidze (spędził na boisku 1091 minut), wychodząc 12 razy w podstawowej jedenastce. W bieżących rozgrywkach urodzony w Koninie obrońca zagrał w eWinner 2. Lidze w 14. spotkaniach i „uzbierał” w nich 1157 minut na boisku. Strzelił też jednego gola, w zwycięskim meczu wyjazdowym z Sokołem Ostróda (1:0).

– Jestem z siebie bardzo zadowolony, bo odkąd dostałem szansę, to w większości meczów gram bardzo dobrze – cieszy się Maksymilian Pingot.

– Udało mi się nawet zdobyć bramkę. Myślę że moja dobra gra poskutkowała tym, że jestem na tym obozie. W Belek czuję się bardzo dobrze i mam nadzieję, że dostanę swoje minuty w sparingach. Chciałbym udowodnić, że mogę tutaj grać. Dostaję dużo podpowiedzi, szczególnie od Bartosza Salamona, a porady od tak doświadczonego obrońcy dużo mi dają. Chciałbym zostać w tej drużynie na stałe i pokazywać swoją jakość.

Do Belek nie poleciał ze starszymi kolegami 17-letni pomocnik Antoni Kozubal, który ma już za sobą debiut w ekstraklasie. Dostąpił tego zaszczytu już 14 marca ubiegłego roku w meczu z Piastem Gliwice (0:0). Miał wówczas „na liczniku” 16 lat i 208 dni i był drugim najmłodszym zawodnikiem w historii Lecha, który zagrał w ekstraklasie. W tym sezonie również zagrał w jednym meczu PKO Ekstraklasy, w potyczce z Wisłą Kraków (5:0).

Wychowanka Beniaminka Krosno, który dołączył do Akademii Lecha na początku sezonu 2017/2018, w rundzie wiosennej nie zobaczymy w koszule „Kolejorza”. W czwartek został on bowiem wypożyczony na pół roku do I-ligowego Górnika Polkowice. Kozubal ma ważny kontrakt z Lechem, który wygasa dopiero 30 czerwca 2025 roku.

Dzisiaj (sobota, 15 stycznia) drużyna trenera Macieja Skorży o godzinie 15.00 rozegra pierwszy sparing. Jej przeciwnikiem będzie Banik Ostrawa.


Na zdjęciu: Piłkarze Lecha szlifują formę na zgrupowaniu w tureckim Belek.
Fot. lechpoznan.pl/Przemysław Szyszka

Komentarze