Lech Poznań. (Wiel)błąd bramkarza

Mistrz Polski w pierwszym sparingu tego lata przegrał z beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy, Widzewem Łódź.


W I połowie sparingu z Widzewem Łódź między słupkami bramki Lecha Poznań stanął 30-letni Artur Rudko. Ukrainiec, wychowanek klubu Widradnyj Kijów, przez ostatnie trzy lata grał w cypryjskiej drużynie Pafos FC. Z „Kolejorzem” podpisał roczny kontrakt, w zespole z Bułgarskiej gra na zasadzie wypożyczenia z Metalista Charków.

Nim mecz się rozpoczął, trener lechitów Rafał Janas musiał dokonać wymuszonej zmiany – miejsce Filipa Marchwińskiego zajął Dani Ramirez.

Widzewiacy rozpoczęli pojedynek z aktualnymi mistrzami Polski bez kompleksów i ich gra mogła się podobać. Podopieczni trenera Janusza Niedźwiedzia udokumentowali ją zdobyciem gola w 9 minucie – pomocnik Widzewa Karol Danielak zaskoczył bramkarza Lecha strzałem z ostrego kąta, a asysta poszła na konto Ernesta Terpiłowskiego.

Drugą połowę oba zespoły rozpoczęło w mocno zmienionych składach. Gospodarze wymienili całą jedenastkę, na boisku przy Bułgarskiej pojawiło się wielu młodych zawodników Lecha, między innymi Patryk Gogół z drugiej drużyny, czy Mikołaj Tudruj z zespołu juniorów.

Trener Widzewa Janusz Niedźwiedź desygnował do gry sześciu świeżych zawodników, wśród nich byli między innymi ukraiński bramkarz Wasyl Łytwynenko i nowo pozyskany Albańczyk Juljan Shehu. Lechicie wyrównującego gola zdobyli w 51 minucie – Adriel Ba Loua idealnie obsłużył Norberta Pacławskiego, a ten sprytnym strzałem pokonał Łytwynenkę.

Cztery minuty później łodzianie powinni ponownie objąć prowadzenie, ale po bardzo dobrej akcji tercetu Dominik Kun – Radosław Gołębiowski – Bartłomiej Pawłowski, ten ostatni w idealnej sytuacji strzelił tuż obok lewego słupka bramki rywali. Ale w 58 minucie widzewiacy dopięli celu –

po wrzutce z rzutu rożnego głową uderzył Mateusz Żyro, a błąd przy interwencji popełnił Filip Bednarek i piłka wpadła do jego bramki.


Lech Poznań – Widzew Łódź 1:2 (0:1)

0:1 – Danielak, 9 min, 1:1 – Pacławski, 51 min, 1:2 – Mateusz Żyro, 58min (głową).

LECH (I połowa): Rudko – Pereira, Czerwiński, Milić, Rebocho – Sykora, Murawski, Ramirez, Velde – Amaral – Ishak. II połowa: Bednarek – Kornobis, Olejnik, Pingot (76. Tudruj), Douglas – Ba Loua, Gogół, Czekała, Wolski – Pacławski – Sobiech. Trener Rafał JANAS.

WIDZEW (I połowa): Ravas (46. Łytwynenko) – Danielak (72. Nunes), Stępiński (46. Szota), Mateusz Żyro, Kreuzriegler (72. Stępiński), Nunes (46. Zieliński) – Terpiłowski (46. Gołębiowski), Lipski (46. Shehu), D. Kun (87. Lipski), B. Pawłowski (72. Montini) – Guzdek (46. Hansen). Trener Janusz NIEDŹWIEDŹ.


Na zdjęciu: Najlepszy snajper Lecha Mikael Ishak (w środku) nie był w stanie przedrzeć się przez szczelne zasieki obronne Widzewa.

Fot. twitter.com/LechPoznan