Legia Warszawa – Górnik Zabrze. Łazienkowska zdobyta po 22 latach!

Piąty kolejny mecz i piąta wygrana Górnika w tym sezonie. Po świetnym meczu zabrzanie lepsi od Legii. Skończyło się na wygranej drużyny Marcina Brosza 3:1!


To co wydarzyło się w pierwszych kilkunastu minutach spotkania przy Łazienkowskiej pomiędzy Legią, a Górnikiem, na długo zostanie w pamięci fanów. Już po 17 minutach zabrzanie prowadzili dwoma bramkami, a zdobyli je po koronkowych i świetnie rozegranych akcjach! Zaraz na początku do siatki trafił Alex Sobczyk, który wykończył świetnie rozegraną piłkę pomiędzy Jesusem Jimenezem, a Bartoszem Nowakiem. Potem w głównej roli ponownie wystąpiło trio Jimenez – Sobczyk – Nowak. Ten pierwszy zagrywał do Sobczyka, wydawało się, że za mocno, ale szybki napastnik zdołał płasko dośrodkować, a w polu bramkowym gospodarzy idealnie znalazł się Nowak i po raz drugi sobotniego wieczoru zaskoczył Artura Boruca. Do przerwy 2:0 dla „górników”!

Zaraz po przerwie oglądaliśmy kolejną bramkę, oczywiście dla lidera ekstraklasy! Kapitalnie pod porzeczkę trafił Jimenez. Dla Hiszpana to już piąty gol w tym sezonie. Legia odpowiedziała trafieniem Barosza Slisza po godzinie gry i to było wszystko na co było stać dzisiaj mistrza Polski. Górnik wygrał w Warszawie przy Łazienkowskiej po raz pierwszy od października 1998 roku, kiedy triumfował 1:0 po bramce Tomasza Sobczaka w ostatniej minucie. Z kompletem 12 punktów zabrzanie prowadzą w tabeli ekstraklasy.

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 1:3 (0:2)

0:1 – Sobczyk, 4 min (asysta Nowak), 0:2 – Nowak, 17 min (asysta Sobczyk), 0:3 – Jimenez, 47 min, 1:3 – Slisz, 60 min (asysta Wszołek)

Legia Warszawa: Artur Boruc – Paweł Stolarski (83. Josip Juranovic), Artur Jędrzejczyk, William Remy, Filip Mladenovic – Bartosz Kapustka (46. Paweł Wszołek), Bartosz Slisz, Domagoj Antolic (62. Walerian Gwilia), Luquinhas – Jose Kante (76. Maciej Rosołek), Tomas Pekhart (46. Rafael Lopes).

Górnik Zabrze: Martin Chudy – Przemysław Wiśniewski, Michał Koj, Adrian Gryszkiewicz – Giannis Massouras, Bartosz Nowak (63. Daniel Ściślak), Alasana Manneh, Roman Prochazka (63. Krzysztof Kubica), Erik Janza – Jesus Jimenez (90+1. Wojciech Hajda), Alex Sobczyk (52. Piotr Krawczyk).

Sędziował Paweł Gil (Lublin). Widzów: 11000. Żółte kartki: Lopes, Juranović  – Wiśniewski.


Fot. Adam Starszynski / PressFocus

Komentarze