Liga Mistrzów. Atalanta pomści Juventus?

Włoski debiutant broni honoru calcio w Champions League. Zespół z Bergamo zagra o półfinał z Paris SG, w którym po kontuzji wznowił treningi Kylian Mbappe.


W Lizbonie rozpoczyna się turniej, jakiego jeszcze w historii Pucharu Mistrzów nie było i nikt nie mógł się go spodziewać pół roku temu. Koronawirus storpedował wszelkie plany nie tylko w świecie futbolu. Przerwano rozgrywki ligowe, zawieszono mecze w europejskich pucharach. Teraz trzeba szybko odrobić zaległości. W ciągu 17 dni rozegranych zostanie w Lidze Mistrzów 7 meczów i początek nastąpi dzisiaj na Estadio da Luz, gdzie zmierzą się Atalanta z Paris SG.

Piętno pandemii

Zespół z Bergamo zrobił zaskakującą karierę mając na uwadze to, że jest debiutantem w rozgrywkach i na półmetku fazy grupowej był na ostatnim miejscu z zerowym kontem punktowym. Potem nastąpiła „rimonta”, awans do fazy pucharowej, a tam wyeliminowanie Valencii po strzeleniu jej 8 goli. Mecze z hiszpańskim rywalem naznaczone były „piętnem pandemii”, podobnie zresztą było w przypadku Paris SG z BVB. Pierwsze z nich w Dortmundzie i Mediolanie rozegrano z udziałem ponad 110 tysięcy widzów. W rewanżach trybuny były puste, ale już wtedy sygnalizowano koronawirusa w Valencii. W Paryżu kilkutysięczny tłum i tak zgromadził się przed Parc des Princes w trakcie meczu, nie przestrzegając żadnych norm bezpieczeństwa. Policja pilnowała porządku, ale wysłano ją tam z obawy przed ekscesami jakie mogły nastąpić w przypadku wyeliminowania PSG, a nie z powodu koronawirusa. Popełniono wtedy błędy, których konsekwencje w przypadku Francji doprowadziły do tego, że przerwanych rozgrywek ligowych już nie dokończono.

Masakry nie było

Mistrzostwo przyznano PSG, z czym trudno było polemizować, bo miał zdecydowaną przewagę punktową. Dopiero w lipcu i sierpniu rozegrano finały Pucharu Francji i Pucharu Ligi, oba wygrane przez PSG. W Paryżu mogli być zadowoleni z potrójnej korony, natomiast protestował Olympique Lyon. Gdy zdecydowano o przerwaniu mistrzostw, był poza strefą premiowaną udziałem w europejskich pucharach, z czym aktualny uczestnik Ligi Mistrzów nie chciał się pogodzić. Prezes Jean-Michel Aulas poszedł nawet do sądu, ale nic nie wskórał. Jednym z argumentów Aulasa było to, że po wznowieniu Ligi Mistrzów zespoły z krajów kontynuujących rozgrywki będą w uderzeniu, francuskie będą bez formy i dojdzie do „masakry”. Lyon czekał rewanż z Juventusem i obrona skromnej zaliczki 1:0. Okazało się, że nie było tak źle i awansował, mimo porażki w Turynie. To Włochów bardzo zabolało, trener Juventusu Maurizio Sarri następnego dnia został zwolniony. Nazbierało mu się, bo przegrał też mecz o Superpuchar i finał Pucharu Włoch.

Odegrać się na Francji

W 1/8 finału odpadło także Napoli z Barceloną, już po fazie grupowej do Ligi Europy przeniósł się Inter Mediolan. „Nerazzurri” awansowali w tym tygodniu do półfinału tych rozgrywek, które jednak nie cieszą się szacunkiem w Italii. Liczy się tylko Champions League, której dominujący na krajowym podwórku Juventus od 1996 roku wygrać nie potrafi. Na placu boju pozostała Włochom tylko Atalanta i ona broni teraz honoru calcio. Dzięki niej można odegrać się na Francuzach eliminując ich najlepszy od lat klub.


Przeczytaj jeszcze: Trudny rywal Piasta Gliwice w drodze do Ligi Europy


– To dla nas wielkie wyzwanie i motywacja. Po tragedii w Bergamo obiecaliśmy dać naszym kibicom jak najwięcej radości, tym bardziej że nie mogą nam towarzyszyć na stadionie. Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa – oświadczył trener Atalanty Gian Piero Gasperini.

Zdradzony bohater

Atalancie koronawirus nie zaszkodził, po wznowieniu rozgrywek była niepokonana przez 12 kolejek (9 zwycięstw, 3 remisy), przegrywając dopiero na finiszu z Interem. Zdobyła 98 goli i pewnie padłaby „setka”, ale pod koniec lipca oszczędzała siły na Ligę Mistrzów. Awans do kolejnej edycji LM miała zapewniony i tylko o to chodziło. W pięciu meczach zdobyła 5 goli. Zapewne wpływ na to miała absencja Słoweńca Josipa Iliczicia, który w rewanżowym meczu z Valencią (4:3) strzelił wszystkie cztery gole. To było w marcu, po wznowieniu mistrzostw zagrał w pięciu meczach, a na początku lipca doznał kontuzji mięśnia. To sprawiło, że zakończył mistrzostwa z 15 golami na koncie i został w klubie wyprzedzony pod tym względem przez Kolumbijczyków Duvana Zapatę i Luisa Muriela (po 18 trafień). Iliczić do Portugalii nie pojechał, przebywa w rodzinnej Słowenii i zastanawia się nad zakończeniem kariery z powodu… zdrady żony. Ma za sobą najlepszy sezon w karierze, a teraz potkał go taki cios psychiczny. Ma jeszcze dwuletni kontrakt z Atalantą. Natomiast w 26-osobowej kadrze znalazł się kontuzjowany w 4 minucie ostatniego meczu z Interem bramkarz Pierluigi Gollini, a także nieobecny w tym spotkaniu z powodu urazu mięśnia argentyński obrońca Jose Palomino.

Tuchel też kontuzjowany

Paris SG zdobył potrójną koronę w Francji, co dla niego nie jest żadną nowością. To już spowszedniało i ciągle brakuje tego, co było powodem decyzji o budowie superteamu bez liczenia się z kosztami. Chodzi o wygranie Ligi Mistrzów, gdzie finał to ciągle za wysokie progi. Jeśli teraz znów się nie uda, zapewne nasilą się informacje o odejściu Neymara i Kyliana Mbappe. Mistrz świata w meczu o Puchar Francji doznał kontuzji kostki, opuścił boisko w 33 minucie i jego występ z Atalantą stanął pod znakiem zapytania. Kibice nieco odetchnęli, gdy w ostatnią niedzielę Mbappe pojawił się na treningu. Natomiast powodem do zmartwienia jest kontuzja łydki Marco Verrattiego. Doznał jej na treningu po „bliskim spotkaniu” z Erikiem Choupo Motingiem. Problem z mięśniem ma Layvin Kurzawa, a poza piłkarzami kontuzji uległ też… trener Thomas Tuchel. Na treningu doznał skręcenia lewej kostki i pęknięcia piątej kości śródstopia. Za kartki pauzuje Angel Di Maria. O formie PSG niewiele można powiedzieć. Po wznowieniu zajęć pokonał drugoligowy Le Havre 9:0, ostatni zespół ligi belgijskiej Waasland-Beveren 7:0, mistrza Szkocji Celtic 2:0, drugoligowe Sochaux 1:0, w finałach pucharowych meczów St. Etienne 1:0 i Lyon po karnych (było 0:0). Wszyscy przeciwnicy byli w podobnej do niego sytuacji, nie grali od marca, w Belgii i Szkocji sezonu także nie dokończono.


Na zdjęciu: W finale Pucharu Francji Kylian Mbappe już w I połowie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. W niedzielę wznowił treningi i może zagrać z Atalantą.

Fot. Pressfocus


12.08.2020, Lizbona, Estadio da Luz (godz. 21.00)

Atalanta Bergamo – Paris SG

Sędziuje Anthony Taylor (Anglia).

Przypuszczalne składy

ATALANTA: Sportiello – Toloi, Palomino, Djimsiti – Hateboer, De Roon, Freuler, Gosens – Malinowskij, Gomez – Zapata. Trener Gian Piero GASPERINI.

PSG: Navas – Kehrer, T. Silva, Kimpembe, Bernat – Gueye, Marquinhos, Herrera – Sarabia, Icardi, Neymar. Trener Thomas TUCHEL.

Oba kluby jeszcze nie grały z sobą w europejskich pucharach.


Program Ligi Mistrzów

Ćwierćfinały

12 sierpnia, godz. 21.00
Atalanta Bergamo – Paris SG

13 sierpnia, godz. 21.00
RB Lipsk – Atletico Madryt

14 sierpnia, godz. 21.00
FC Barcelona – Bayern Monachium

15 sierpnia, godz. 21.00
Manchester City – Olympique Lyon

Półfinały

18 sierpnia, godz. 21.00
Man City/Lyon – Barcelona/Bayern

19 sierpnia, godz. 21.00
RB Lipsk/Atletico – Atalanta/PSG

Finał 23 sierpnia


CYTAT

„PSG to faworyt, ale ponieważ jestem kibicem Atalanty, wierzę w naszą wygraną. Wszystkie pozostałe drużyny na tym etapie są od nas silniejsze. Napastnik PSG Kylian Mbappe kosztuje więcej niż cały zespół Atalanty, ale… piłka nożna potrzebuje takich drużyn jak Bergamo. Mamy do opowiedzenia własną historię i dobrze gramy w piłkę. Może niczego nie wygramy, ale będziemy pamiętać ten zespół na zawsze”.

Kibic Atalanty Matteo Scarpellini.

Bank wspiera Atalantę

W Lidze Mistrzów Atalanta grała gościnnie w Mediolanie na San Siro. Jej stadion w Bergamo jest remontowany i ma to potrwać do końca 2021 roku. Dzięki znakomitym wynikom uzyskiwanym przez zespół postanowił wesprzeć Atalantę mediolański bank Intesa Sanpaolo, który niedawno kupił UBI Banca w Bergamo, przekazując na remont 40 mln euro.


Liczba

115

BRAMEK w 47 meczach zdobyła już w tym sezonie Atalanta, z tego 98 w Serie A, 16 w Lidze Mistrzów i jedną w Pucharze Włoch.

Komentarze