Zobacz
Do góry

Liga Narodów. Decydujące starcie

Polacy w Lipsku powalczą o udział w turnieju finałowym. By w nim zagrać muszą wygrać o jeden mecz więcej od Włochów, którzy równolegle rywalizują w zawodach w Brazylii. Vital Heynen chce finałów.

Faza interkontynentalna dobiega końca. Przed nami ostatnia runda. W Final Six zagra pięć najlepszych drużyn po rundzie interkontynentalnej oraz gospodarz – Stany Zjednoczone.

Proste zadanie

Biało-czerwoni przed decydującymi spotkaniami zajmują szóstą pozycję z dorobkiem ośmiu zwycięstw i czterech porażek. Wyprzedzają ich Włosi, którzy mają taki sam bilans, co nasza ekipa, ale zgromadzili o cztery punkty więcej. O miejscu w tabeli w pierwszej kolejności decyduje jednak ilość wygranych, więc wystarczy, by Polacy odnieśli o jedno zwycięstwo więcej od zespołu z Półwyspu Apenińskiego i pojechali do Chicago na turniej finałowy. Teoretycznie zadanie wydaje się łatwe do wykonania.

W Lipsku nasi siatkarze zmierzą się z Japonią, Niemcami i Portugalią. Z kolei Włosi zagrają z gospodarzem Brazylią, Kanadą i Francją. Mają więc zdecydowanie trudniejszych rywali. Brazylia i Francja to bowiem światowa czołówka. Kanada też do słabeuszy nie należy. Polacy z kolei, przynajmniej na papierze, nie powinni mieć kłopotów z odniesieniem kompletu wygranych. Trzeba jednak dmuchać na zimne…

Zaskakujące rozegranie

– Chcielibyśmy wystąpić w turnieju finałowym Ligi Narodów – zadeklarował Vital Heynen, trener naszej kadry, ale od razu dodał. – Nie zejdziemy jednak z obranej drogi. Najważniejsze są kwalifikacje olimpijskie.

I konsekwentnie trzyma się obranej drogi. Podczas każdego turnieju interkontynentalnego rotował składem i sięgał po zawodników, którzy są bezpośrednim zapleczem wyjściowego zespołu. Niemniej przed kluczowym turniejem w Lipsku po raz kolejny zaskoczył. Do tej pory zawsze miał pod ręką jednego z doświadczonych rozgrywających, Fabiana Drzyzgę lub Grzegorza Łomacza. W Niemczech postawił tylko na młodych Marcina Komendę i Marcina Janusza. To intrygująca konfiguracja i jesteśmy ciekawi, jak zespół zaprezentuje się pod ich batutą.

– Zdaję sobie sprawę z zadania, jakie jest stawiane przed nami, ale nie mam żadnych obaw. Mamy za sobą kilka meczów w tegorocznym cyklu i zrobimy wszystko, by drużyna pokazała się z jak najlepszej strony. Na rozegraniu jest niezbędne doświadczenie i my je na razie zdobywamy. Konkurencja w kadrze jest ogromna, ale moją ambicją jest gra w reprezentacji. Po to solidnie pracuję, by się w niej znaleźć. Występ w Lipsku to kolejny etap – powiedział Marcin Komenda.

Co z atakiem?

W porównaniu z poprzednim turniejem w Mediolanie Heynen wymienił też przyjmujących. Artur Szalpuk i Bartosz Kwolek dołączyli do kolegów w Spale, którzy już się przygotowują do sierpniowego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk. Zastąpili ich Tomasz Fornal i Piotr Łukasik, którzy dopiero zbierają reprezentacyjne doświadczenie. Wspomogą Bartosza Bednorza i Aleksandra Śliwkę. W Lipsku Heynen będzie miał za to aż czterech atakujących: Macieja Muzaja, Łukasza Kaczmarka, Bartłomieja Bołądzia i debiutanta Bartosza Filipiaka. Na razie na tej pozycji jest spory problem.

Liga Narodów. Polonia w Chicago czeka!

Do każdego z naszych atakujących można mieć zastrzeżenia. Przede wszystkim w ich grze brakuje stabilizacji, a przecież potencjał mają spory. Obok bardzo dobrych spotkań przytrafiają im się jednak słabe. Doszło nawet do tego, że Heynen zastanawia się, czy nie przesunąć z przyjęcia na atak Wilfredo Leona. Kubańczyk po 24 lipca będzie mógł już oficjalnie występować w biało-czerwonych barwach, a atakuje piekielnie mocno. Dysponuje też odpowiednią dynamiką i zasięgiem. Sam zawodnik też nie ma nic przeciwko zmianie pozycji, co zasugerował podczas rozmowy w Polsacie Sport. Być może jednak w Lipsku nasi podstawowi atakujący „zaskoczą”, wreszcie zaprezentują pełnię swoich umiejętności i problem zniknie.

Powrót Kubiaka

Po sześciomeczowym zawieszeniu w Lipsku mógłby już zagrać Michał Kubiak. Heynen nie zdecydował się jednak wziąć na turniej naszego kapitana. Zostawił go w Spale. – Michał oraz inni zawodnicy, którzy ostatnio mieli wolne, muszą wykonać ciężką pracę, by nadrobić zaległości- wytłumaczył Belg.

Przypomnijmy, że Kubiak został zawieszony na sześć meczów przez światową federację siatkówki FIVB, za obraźliwe słowa, które wypowiedział w jednym z wywiadów na temat narodu irańskiego.

(sow, mic)

 

TERMINARZ

V tydzień, 28 – 30.06.

Grupa XX – Lipsk

Piątek, 28.06.: Polska – Japonia (17.30), Niemcy – Portugalia (20.20).

Sobota, 29.06.: Niemcy – Polska (17.30), Portugalia – Japonia (20.30).

Niedziela, 30.06.: Niemcy – Japonia (14.00), Polska – Portugalia (17.00).

Grupa XVII: Australia (gospodarz), Argentyna, Chiny, Rosja.

Grupa XVIII: Brazylia (gospodarz), Włochy, Kanada, Francja.

Grupa XIX: Bułgaria (gospodarz), Iran, Serbia, USA.

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w reprezentacja Polski

Sport to regionalny dziennik sportowy wydawany w Katowicach, który istnieje na rynku nieprzerwanie od 1945 roku. Od sierpnia 2017 roku wydawcą dziennika jest WHIZZ S.A. Dziennikarze Sportu są obecni na najważniejszych światowych i ogólnopolskich imprezach sportowych. Na jego łamach bardziej szczegółowo niż gazety ogólnopolskie przedstawia lokalne zespoły i relacje z zawodów odbywających się w regionach, w których ukazuje się gazeta w postaci papierowej (w województwach: śląskim, opolskim, dolnośląskim, małopolskim).

Copyright © 2019 WHIZZ S.A. / Sportdziennik.com