Zobacz
Do góry

Marcin Komenda: Nie pozwoliliśmy Włochom dojść do głosu

W niedzielę Biało-czerwoni pewnie pokonali Włochów 3:0 i mogli cieszyć się z kolejnego kompletu punktów.

Podopieczni Vitala Heynena nie dali Włochom najmniejszych szans, nie oddając choćby seta. – Cieszymy się z tego, że mamy trzy punkty i wygraliśmy 3:0. Wydaje mi się, że w takim turnieju bardzo ważne jest, aby jeśli tylko jest taka możliwość to trzeba wygrywać jak najszybciej, a nam w meczu z Włochami właśnie się to udało – przyznał Marcin Komenda po meczu z Włochami.

– Zagraliśmy dobry mecz, tak naprawdę nie pozwoliliśmy Włochom dojść do głosu, może z wyjątkiem kawałka trzeciego seta. To naprawdę cieszy, przez całe spotkanie trzymaliśmy koncentrację i dobrą grę – podkreślił rozgrywający reprezentacji Polski.

Świetnie się dogadywaliśmy, każdy każdego wspierał i pomagaliśmy sobie nawzajem. Uważam, że to ważne, abyśmy byli jedną całością, ponieważ tylko wtedy można osiągać sukcesy. Cieszy to, że każdy za każdego mógłby skoczyć w ogień. Wspieramy się, a wtedy dużo milej i przyjemnie się gra – dodał Marcin Komenda.

  Generalnie dobrze graliśmy blokiem w tym meczu i czytaliśmy grę Włochów tak jak to powinno wyglądać, więc wyszło fajnie. Jestem zadowolony ze swojego występu, ale było kilka momentów, z których muszę wyciągnąć wnioski. Popełniłem błędy i sam o tym wiem. Może w drugim secie zabrakło dokładności przy tych spokojniejszych piłkach, ale wyszliśmy z tego dobrze. Cały czas robię swoje i może być tylko lepiej – stwierdził reprezentant Polski.

Zobacz jeszcze: Rozmowa z Piotrem Nowakowskim po ME

W każdym elemencie musieliśmy zagrać dobrze, bo Włosi to europejski dobry zespół. Chociaż w składzie Włochów zabrakło gwiazd, w drużynie mają zawodników, którzy na co dzień grają w Serie A. Ale to my swoją grą nie pozwoliliśmy Włochom rozwinąć skrzydeł na boisku, co było bardzo istotne. – powiedział siatkarz.

– Po mistrzostwach Europy, na których musieliśmy zmieniać miasto co kilka dni teraz nie mamy z tym problemu. Oczywiście lepiej byłoby grać w jednym miejscu, ale cieszymy się, że nie gramy w trzech miastach tylko w dwóch. Mam nadzieję, że do końca turnieju będzie nam szło tak jak do tej pory. Nie daliśmy rady tylko z USA, ale to był dobry mecz i oby do końca nasza gra była dobra i skKomeuteczna– zakończył Marcin Komenda po meczu z Włochami.

źródło: polsatsport.pl

Komentarze