Masłowski blisko Zagłębia Sosnowiec

Piłkarz przeszedł już badania medyczne i ma podpisać kontrakt z I-ligowcem.


Jeszcze kilka dni temu byłemu graczowi Legii Warszawa było bliżej do Odry Opole, ale jak to często bywa w przypadku transferów sprawy mogą dość szybko nabrać zupełnie innego wymiaru i tak właśnie było tym razem. Michał Masłowski przeszedł już testy medyczne w Sosnowcu, ale kontraktu jeszcze nie podpisał. – Sprawa jest w toku – krótko kwituje całą sprawę prezes Zagłębia Marcin Jaroszewski.

Na piłkarza chrapkę miała też Odra Opole. Mówiło się, że Masłowski zastąpi tam odchodzącego do Bruk-Bet Termaliki Nieciecza Sebastiana Boneckiego, ale ostatecznie znalazł się w Sosnowcu.

31-letni ofensywny pomocnik pozostaje bez klubu od lipca 2020, gdy dobiegł końca jego kontrakt z chorwackim HNK Gorica. W barwach tego klubu Masłowski zaliczył 58 spotkań, strzelił w nich 5 bramek i zaliczył 3 asysty. Z HNK awansował na boiska chorwackiej ekstraklasy.

Wydawało się, że latem ubiegłego roku Masłowski na powrót zamelduje się w polskiej ekstraklasie, ale na przeszkodzie stanęła kontuzja. Piłkarz doznał poważnego urazu kolana i musiał poddać się operacji rekonstrukcji więzadeł krzyżowych. Były reprezentant Polski był już po słowie z jednym z klubów ekstraklasowych, ale kontuzja przekreśliła te plany.

Ostatnie miesiące piłkarz poświęcił na dojście do pełnej sprawności i jest już gotów do podjęcia treningów z nowym zespołem. Przerwa w grze sprawiła, że na oferty z klubów ekstraklasy w tej sytuacji nie było co liczyć i „Masło” musi zadowolić się na razie ofertami z zaplecza ekstraklasy. W grze była Odra i Zagłębie i wszystko wskazuje na to, że to właśnie w tym drugim klubie piłkarz będzie kontynuował przygodę z futbolem.


Czytaj jeszcze: Będzie tylko lepiej

Przypomnijmy, że przed wyjazdem z kraju Masłowski reprezentował barwy Strzelinianki Strzelin, Zielonych Łagiewniki, Lechii Dzierżoniów, Zawiszy Bydgoszcz, w barwach której debiutował na boiskach ekstraklasy, następnie Legii Warszawa i Piasta Gliwice, do którego był wypożyczony ze stołecznego klubu. Na Łazienkowską powrócił przed rozpoczęciem sezonu 2017/2018, ale skończyło się na kilku meczach w rezerwach i ostatecznie na transferze do Chorwacji. Z Zawiszą Masłowski sięgnął po Puchar Polski, a z Legią po mistrzostwo i dwa kolejne puchary kraju. W ekstraklasie zaliczył 87 występów, strzelił 11 bramek, 5 razy asystował przy golach kolegów.

Jeśli trafi do Zagłębia, spotka tu kilku znajomych. Z okresu gry w Legii Warszawa zna Łukasza Turzynieckiego oraz Michała Górala, z kolei z Szymonem Pawłowskim spotkał się na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Masłowski ma na koncie trzy mecze w biało-czerwonych barwach. Wszystkie zaliczył w 2014 roku za kadencji Adama Nawałki. Zagrał w towarzyskich meczach z Norwegią, Mołdawią i Szkocją.

Jutro Zagłębie – jeszcze bez Masłowskiego w składzie – zmierzy się w kolejnym meczu kontrolnym. Na Stadionie Ludowym podejmować będzie Widzew Łódź. Początek meczu godz. 13.00. Transmisję ze spotkania przeprowadzi klubowa strona Zagłębia.


Fot. Rafał Rusek/PressFocus

Komentarze