Zobacz
Do góry

ME U21. Polska wygrywa z Włochami!

Świetny mecz w Bolonii. Polska wygrywa 1:0 z Włochami. Krystian Bielik strzelcem zwycięskiej bramki. Kamil Grabara bohaterem naszej drużyny.

Włosi dynamicznie rozpoczęli mecz w Bolonii. Orsolini rozpędził się prawą stroną, ale próba dośrodkowania była zbyt mocna.  Po chwili sygnalizowany strzał prosto w ręce Grabary oddał Pellegrini, potem strzał Chiesy. Pod naszą bramką zaczęło się robić zbyt gorąco, zwłaszcza, że Włosi szybko zmieniali swoje pozycje, a wrzucanie piłki w środek pola karnego coraz lepiej zaczęło im wychodzić. W 9. minucie obrońcy szczęśliwie wyręczyli po zagrożeniu jakie stworzył Chiesa.

ME U21. Teraz Italia!

Pierwszą akcję, która mogła skończyć się golem piłkarze Czesława Michniewicza rozegrali w 10. minucie, ale Bielik piłkę, którą dostał od Żurkowskiego uderzył trochę niefortunnie, gdyż odbiła się od włoskiego obrońcy i minęła słupek. Po chwili dynamiczny Chiesa znów mógl zagrozić bramce strzeżonej przez Kamila Grabarę.

Z czasem włoscy piłkarze zaczęli zmieniać sposób rozgrywania piłki. Często przerzucali piłkę z jednego skrzydła na drugie, jednak polska obrona grała uważnie i żadna z akcji nie zagroziła Grabarze.

W 20. minucie biało-czerwoni podnieśli pressing i Włosi już nie mogli z taką łatwością grać na naszej połowie. Jedynym problemem podopiecznych Czesława Michniewicza było celne podawanie piłki na połowę zespołu włoskiego, co niepotrzebnie dawało im okazję do rozpoczynania kolejnych ataków.

Świetną interwencją popisał się Grabara, gdy w 27. minucie odbił piłkę ciałem po strzale Chiesy z bliskiej odległości. Znowu musieliśmy się cofnąć, gdyż pressing Włochów był coraz bardziej skuteczny. I znowu Chiesa w 30. minucie próbował zaskoczyć Grabarę. Na szczęście polski bramkarz zachował się jak należy. Po chwili kolejne podanie Chiesy do Mandragory, który pozostawiony był bez krycia, ale strzał, na szczęście był nieudany. Swoboda, z jaką poruszał się na skrzydle Chiesa, niewiele nauczyła naszą defensywę, gdyż jego podanie do Barelli mogło zakończyć się bramką, ale piłka przeszła nad poprzeczką.

W 41. minucie Szymon Żurkowski został faulowany przed polem karnym. Dawid Kownacki wykonując rzut wolny mocno kopnął w piłkę, ta odbiła się od włoskiego muru i łagodnym lotem skierowała się w kierunku Krystiana Bielika. Ten bez zastanowienia huknął z woleja w kierunku bramki i mimo rozpaczliwej obrony Mereta piłka wpadła do bramki. Polska objęła prowadzenie.

Po trzech minutach sytuacja się odwróciła i to Włosi umieścili piłkę w naszej bramce. Jednak, po analizie VAR okazało się, że Orsolini był na pozycji spalonej. A strzał był przedni. Piłka uderzona lewą nogą odbiła się od wewnętrznej części słupka, przeleciała do drugiego, by spocząć w siatce.

Pierwsza połowa wygrana przez Polskę, ale to Włosi stworzyli 16 sytuacji bramkowych, my 6. Jednak wynik na tablicy świetlnej cieszył kibiców z Polski.

Druga część spotkania rozpoczęła się od obustronnych szybkich ataków. Włosi za wszelką cenę chcieli szybko doprowadzić do wyrównania. Barella miał swoją okazję, ale szczęśliwie dla biało-czerwonych strzelił niecelnie. Po chwili Grabara kolejny raz ratuje wynik spotkania po strzale Chiesy, który z bliskiej odległości mocno uderzył w piłkę, ale nasz bramkarz był dobrze ustawiony.

Włosi wciąż szukali swojej szansy na wyrównanie. Trochę im pomogliśmy w 61. minucie faulując ich zawodnika przed polem karnym. Na szczęście piłka uderzona przez Dimarco została złapana przez Grabarę. Po chwili znowu Grabara dał popis swoich umiejętności broniąc strzał Tonaliego.

W 65. minucie Kownacki miał świetną okazję na podwyższenie wyniku, ale uderzenie było zbyt słabe i Meret nie miał problemu z jej złapaniem. Potem swoją okazję miał Szymon Żurkowski, ale piłka za bardzo mu uciekła i bramkarz Włochów uprzedził naszego pomocnika.

Gra wyraźnie zaczęła się wyrównywać. Piłkarze z Polski zaczęli szanować piłkę i spokojniej rozgrywać swoje ataki. Włosi stwarzali zagrożenie dla Grabary głównie po akcjach Keana, który wykorzystywał swoją szybkość. Jednak Grabara wyłapywał niebezpieczne zagrania.

W 76. minucie boisko opuścił Kownacki, który dłuższą chwilę leżał na murawie. Zanim zmienił go Buksa, Pellegrini strzelił w słupek. Kownackiemu odnowiła się najprawdopodobniej dawna kontuzja.

Ostatnie kilkanaście minut to przewaga Włochów. Nasi obrońcy robili co mogli, aby nie dopuścić do groźnego dośrodkowania. Na szczęście po naszych zawodnikach nie było widać trudów spotkania i swoją ruchliwością przeszkadzali gospodarzom w ofensywnym rozgrywaniu piłki.

Pod koniec czasu regulaminowego zrobiło się nerwowo. Najpierw Zaniolo faulował Sebastiana Szymańskiego, który przyjmował celne podanie od Grabary. Potem Buksa zobaczył żółty kartonik za przepychanie się z Mancinim.

 

WŁOCHY – POLSKA 0:1 (0:1)

0:1 – Bielik, 42 min

WŁOCHY: Meret – Adjapong (83. Zaniolo), Mancini, Bastoni, Dimarco – Barella, Mandragora (59. Tonali), L. Pellegrini – Orsolini (46. Kean), Cutrone, Chiesa. Trener Luigi Di Biagio.

POLSKA: Grabara – Fila, Wieteska, Bielik, Bochniewicz, Pestka – Jagiełło (57. Michalak), Żurkowski, Dziczek, Szymański – Kownacki (76. Buksa). Trener Czesław Michniewicz.

Sędzia Aleksei Kulbakov (BLR). Kartki: 87. Zaniolo – 51. Dziczek, 59. Kownacki, 89. Buksa

 

Kolejnym rywalem biało-czerwonych będzie Hiszpania. Mecz 22 czerwca o godz. 21.00

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w piłka nożna

  • Widzew – GKS Katowice 1:1. Hit na remis

    Solidny występ GieKSy w „Sercu Łodzi”. Choć szybko musiała odrabiać straty, nie pozwoliła swoim kibicom zwątpić, że może zostać drużyną nr...

    Maciej Grygierczyk19 października 2019
  • GKS Jastrzębie zdobył bielską twierdzę!

    Po 11 spotkaniach bez porażki z rzędu przed własną publicznością Podbeskidzie znalazło pogromcę.

    Jakub Kubielas19 października 2019
  • Bezlitosny Idzik

    Rybniczanie przegrali piąty mecz z rzędu, popełniając w spotkaniu z „Niebieskimi” stare grzechy.

    Bogdan Nather19 października 2019
  • Niemcy. Dwa światy dwóch Borussii

    Stwierdzenie, że Borussia jest liderem Bundesligi, nie należy do grona tych sensacyjnych. Zaskoczyć może dopiero to, że mówimy o tej z...

    Piotr Tubacki19 października 2019
  • Pojedynek kolejki. Ludzie, którym zaufano

    W swoich klubach pracowali w charakterze asystentów, czyt też trenerów rezerw. Teraz, prowadząc pierwsze zespoły, radzą sobie... przeciętnie.

    Jakub Kubielas19 października 2019
  • Podbeskidzie: O cierpliwość chodzi

    „Górale” chcą w najbliższych meczach zebrać jak najwięcej punktów, aby zimą skupić się wyłącznie na spokojnej pracy przed rundą wiosenną.

    Jakub Kubielas19 października 2019
  • Damian Tront: Chcemy przerwać serię Podbeskidzia

    - Wszyscy w drużynie zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas w sobotę bardzo trudne zadanie - mówi Damian Tront,...

    Bogdan Nather19 października 2019
  • Zagłębie Sosnowiec. Do Grodziska po zwycięstwo

    W krótkiej historii ligowych starć pomiędzy Zagłębiem i Wartą niemal zawsze końcowy rezultat spotkania to 3:0 dla ekipy z Poznania. Dlatego...

    Krzysztof Polaczkiewicz19 października 2019
  • Faworyt jeden, ale…

    W sobotę w Wodzisławiu Śląskim dojdzie do „bratobójczego” pojedynku pomiędzy dwiema Odrami.

    Bogdan Nather19 października 2019
Sport to regionalny dziennik sportowy wydawany w Katowicach, który istnieje na rynku nieprzerwanie od 1945 roku. Od sierpnia 2017 roku wydawcą dziennika jest WHIZZ S.A. Dziennikarze Sportu są obecni na najważniejszych światowych i ogólnopolskich imprezach sportowych. Na jego łamach bardziej szczegółowo niż gazety ogólnopolskie przedstawia lokalne zespoły i relacje z zawodów odbywających się w regionach, w których ukazuje się gazeta w postaci papierowej (w województwach: śląskim, opolskim, dolnośląskim, małopolskim).

Copyright © 2019 WHIZZ S.A. / Sportdziennik.com