Miedź zdziesiątkowana. Korekty są nieodzowne

Obecna sytuacja w tabeli Miedzi Legnica nie jest jeszcze tragiczna, ale na pewno jest niewesoła. Zaledwie 13 punktów zdobytych w 15 potyczkach ligowych nie jest powodem do dumy, zaś przywoływanie zwycięskich pojedynków z Jagiellonią, czy Zagłębiem Lubin pomoże „Miedziance” tak, jak umarłemu kadzidło.

Kontuzje przeszkodziły

Owszem, kontuzje kilku czołowych zawodników (Augustyniak, Marquitos, Santana, Bożić) może być okolicznością łagodzącą surową ocenę dokonań ekipy trenera Dominika Nowaka w rundzie jesiennej, lecz nie może być elementem całkowitego rozgrzeszenia.

Dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacji (nie tylko Polski) wydawała się być szansą na poprawę sytuacji kadrowej beniaminka, lecz z żaden z poważnie kontuzjowanych zawodników do końca bieżącego roku kalendarzowego nie pojawi się na boisku. Hiszpanowi Marquitosowi noga się jeszcze całkowicie nie zrosła, ale jego rehabilitacja przebiega bez zakłóceń.

Wizyty profilaktyczne

Jego rodak, Omar Santana, wkrótce dołączy do zespołu, ale będzie trenował indywidualnie, wzmacniając mięśnie. Rafał Augustyniak już ćwiczy indywidualnie, lecz jego szanse powrotu na boisko jeszcze w tym roku są iluzoryczne.

Stoper Tomislaw Bożić dopiero pod koniec grudnia rozpocznie treningi indywidualne. Wymieniony kwartet do pracy na pełnych obrotach będzie dopiero w styczniu przyszłego roku.

Stałym bywalcem gabinetów lekarskich jest Łukasz Garguła, Zgodnie z zapewnieniami sztabu Miedzi, są to wizyty profilaktyczne, by w przypadku tego 37-letniego pomocnika nie odezwały się „stare” kontuzje, którymi zmagał się w przeszłości. „Guła” jesienią wiele sobie nie pograł – wystąpił w zaledwie 5 meczach ligowych, spędzając na boisku 249 minut.

Zimą kilka transferów

Skutecznym lekarstwem na problemy zdrowotne pomocników miał być angaż Juana Camary i Borjy Fernandeza, lecz na razie mają znacznie lepsze CV niż prezentują się na boisku. Właściciel klubu Andrzej Dadełło już zapowiedział zimą kilka transferów.

– Zimą będziemy mieli cztery wzmocnienia, gdy wyzdrowieją Santana, Marquitos, Augustyniak i Bożić – powiedział w wywiadzie dla jednego z portali internetowych. – Oprócz tego dokonamy jeszcze delikatnych korekt, bo sytuacja tego wymaga.

W trakcie dwutygodniowej przerwy nie marnował czasu trener Dominik Nowak. – Mieliśmy analizę naszej gry i błędów, które popełnialiśmy – stwierdził szkoleniowiec „Miedzianki”. – Główny akcent położyliśmy na lepszą organizację gry w obronie, asekurację oraz pojedynkami jeden na jeden.

Jakie będą efekty tej pracy, przekonamy się w niedzielnym meczu wyjazdowym z będącą ostatnio na fali Pogonią Szczecin.

 

Na zdjęciu: Kontuzje były prawdziwą zmorą piłkarzy Miedzi w rundzie jesiennej.

 

Lotto Ekstraklasa, kolejka 16

25 listopada, godz. 13.00

Pogoń Szczecin – Miedź Legnica

Komentarze