Zobacz
Do góry

Włochy. Milik na sprzedaż?!

Podobno polski napastnik chce milion euro podwyżki. Napoli tyle nie chce mu dać, więc…

Arkadiusz Milik strzelił gola dla drużyny z Neapolu w zwycięskim (3:0) meczu z Liverpoolem. Był to jego pierwszy gol od kwietnia. Już wczoraj cytowaliśmy słowa trenera Carla Ancelottiego, który stwierdził, że „ta bramka doda mu pewności siebie, a ma jeszcze miesiąc na znalezienie optymalnej formy na początek sezonu”. I dodaliśmy, że trudno, by Milik był w dobrej formie, skoro zagrał dopiero drugi mecz po wakacjach. Z Liverpoolem opuścił boisko w 74 minucie, a cztery dni wcześniej – w meczu z Cremonese (3:3) – zaliczył 65 minut. No i że na pewno nie sprzyjają jego koncentracji informacje o wymianie z Interem na Mauro Icardiego. Choć w kontekście transferu mówiło się – mówi zresztą nadal – i o Realu Betisie Sewilla, i o Valencii, i o Romie. Czy to tylko kwestia sezonu… ogórkowego?

Być może, ale w ciągu minionych kilkunastu godzin „dołożył do pieca” dziennikarz „Il Roma” Giovanni Scotto – co podajemy za se.pl. Według niego Milik zażądał miliona euro podwyżki – jego płaca miałaby się przez to zwiększyć z 2,5 do 3.5 mln euro – co dla Napoli jest podobno nie do zaakceptowania. Z drugiej strony, jeśli zerknąć na zamieszczony obok materiał o Bundeslidze, i na to, ile płacą (fakt, że czołowym) piłkarzom w Borussii Dortmund, to przychody Milika nie rzucają o ścianę.

Włochy. Kosztowne wsparcie dla Piątka

Z tego też względu w ewentualnym transferze polskiego napastnika, a w sumie w poszukiwaniu przezeń jeszcze bardziej dostatniego życia i oczywiście nowych sportowych wyzwań, coś musi być na rzeczy. Jedne kluby oficjalnie potwierdzają zainteresowanie polskim napastnikiem, inne – również łączone z nim – zdają się temat ignorować lub po prostu oficjalnie nie zabierają głosu.

Co nie zmienia faktu, że wychowanek Rozwoju Katowice może być łakomym kąskiem, zważywszy na jego dorobek we Włoszech w sezonie 2018/19. Zagrał w sumie w 47 meczach we wszystkich rozgrywkach, w lidze zdobył 17 bramek, a w sumie 20, na koncie ma też cztery asysty. Zaimponował też sposób, w jakim wrócił do wielkiego grania po ciężkiej kontuzji.

Gwarantując jakiemukolwiek przyszłemu kontrahentowi taki lub podobny dorobek, powinien być łakomym kąskiem niemal dla każdego.

(g)

 

Na zdjęciu: W minionym sezonie Arkadiusz Milik 20 razy cieszył się z goli strzelanych dla Napoli. I wystarczy?

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

 

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

Komentarze