Ruszają szermiercze mistrzostwa Świata. Cel? Zapewnienie sobie wyjazdu do Tokio

Tegoroczne, 57. szermiercze mistrzostwa świata w niedalekim Budapeszcie mają szczególny wymiar. Specjaliści poszczególnych broni nie tylko będą walczyli o medale, ale również o kwalifikacje do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Tokio. Nad Dunaj udała się 22-osobowa ekipa biało-czerwonych. Poza męską szablą wystąpimy zarówno indywidualnie, jak i drużynowo we wszystkich broniach. Marzymy, by nawiązać do wydarzeń sprzed dwóch lat, kiedy to szpadzistka Ewa Trzebińska (wówczas Nelip) wywalczyła wicemistrzostwo świata indywidualnie i brązowy medal w turnieju drużynowym.

 

W blasku jupiterów

Miesiąc temu, podczas mistrzostw Europy w Duesseldorfie, nasze szpadzistki wystąpiły w roli głównej – Trzebińska indywidualnie stanęła na najniższym stopniu podium, a drużyna zdobyła złoty medal po dramatycznym spotkaniu z Rosją, wygrywając jednym trafieniem w dodatkowym czasie.

Po tych wydarzeniach szpadzistki – podobnie zresztą jak przedstawiciele innych broni – miały zaledwie 4-dniowe urlopy, a potem spotkały się w Spale, by się przygotowywać do najważniejszego występu w tym sezonie. On może zadecydować o kwalifikacji olimpijskiej.

– Miejsce na podium gwarantuje nam start w igrzyskach w Tokio. Konkurencja jest spora, ale kluczowy będzie ćwierćfinałowy mecz, najprawdopodobniej z Francją – powiedziała tuż przed wyjazdem liderka naszej ekipy, Ewa Trzebińska.

W ubiegłym roku w Chinach nasza drużyna zajęła ostatecznie 7. lokatę, przegrywając w ćwierćfinale z Rosją 37:38. Poprawa tego miejsca sprawi, że dorobek punktowy się powiększy i przybliży do wymarzonego startu w Tokio.

– Szpadzistki to światowa czołówka i są niewątpliwie wizytówką naszej dyscypliny – przekonuje dyrektor sportowy związku, Ryszard Sobczak. – Mam nadzieję, że w meczu o „8” poradzą sobie ze Szwajcarkami, a potem najprawdopodobniej będą walczyły Francuzkami. Światowa czołówka jest wyrównana, często więc w takich potyczkach decyduje łut szczęścia.

Nasze szpadzistki prowadzą w kwalifikacji do igrzysk i podium w Budapeszcie sprawi, że wystąpią na planszach w Tokio.

 

Liczy się zespół

Na dokonania szermierzy we wszystkich broniach, poza szablą, patrzy się przez pryzmat miejsc w turniejach drużynowych. Jeżeli zespół zakwalifikuje się do IO, wówczas zobaczymy trzech naszych zawodników w turnieju indywidualnym.

– Niezłe występy florecistek oraz florecistów w mistrzostwach Europy sprawiły, że oba zespoły mogą trafić do czołowej „8”; wówczas zwiększa szansa kwalifikacji – dodaje dyrektor Ryszard Sobczak. – Oczywiście w Budapeszcie skala trudności jest większa, bo florecistki rywalizujące z Niemkami o olimpijski paszport walczą z tą drużyną o miejsce w ćwierćfinale. Z kolei floreciści trafiają nad silny zespół z Hongkongu i też muszą być czujni od początku do samego końca. Z kolei szablistki – jedenaste w światowym rankingu – już na początku trafiają na Węgierki, które w mistrzostwach Europy ustąpiły jedynie Rosjankom. W najtrudniejszej sytuacji znajdują się szpadziści, którzy w rankingu zajmują odległe, 18. miejsce i zaczynają z wymagającym zespołem Wenezueli.

Robert Andrzejuk, wicemistrz olimpijski w drużynie z Pekinu w 2008 roku, dopiero niedawno objął opiekę nad szpadzistami, więc na efekty jego pracy trzeba jeszcze trochę poczekać. Choć ostatnio szpadziści zajęli 4. miejsce w Pucharze Świata, co świadczy o tym, że coś drgnęło.

 

 

Osamotniony szablista

Słowo o szablistach. Dopadł ich taki kryzys, że po raz pierwszy byli nieobecni w mistrzostwach Europy. Adam Konopka, prezes związku, w rozmowie z nami po tej imprezie zapowiedział, że zarząd będzie się zastanawiał, czy przedstawiciel tej broni wyjedzie do Budapesztu. Ostatecznie w ekipie znalazł się Jakub Ociński, który na co dzień walczy w AZS AWF Katowice.

– Doszliśmy do wniosku, że lider tej broni powinien rywalizować w mistrzostwach i zdecydowaliśmy, że Kuba wystartuje indywidualnie – tłumaczy Ryszard Sobczak, medalista olimpijski i mistrzostw świata oraz Europy we florecie. – Drużyny na razie nie mamy, ale we wrześniu zajdą istotne zmiany w tej broni, bowiem kadrę będzie prowadził Bartłomiej Olejnik, a znajdą się w niej czołowi młodzieżowcy oraz juniorzy. W szabli trzeba zacząć od podstaw, innej drogi nie ma.

Miejsca naszych drużyn w poszczególnych broniach są najważniejsze, bo one będą decydowały o dorobku punktowym i ewentualnym awansie do igrzysk olimpijskich. Natomiast indywidualnie każdy awans do czołowej ósemki świata będzie miłą niespodzianką.

Po raz drugi w MŚ będzie obowiązywał inny harmonogram imprezy. Przez pierwsze trzy dni będą się toczyły eliminacje do turnieju głównego, po czym zostanie wyłoniona „64”, która przystąpi do rywalizacji o medale. Ten system ma chyba więcej przeciwników niż zwolenników, ale światowa federacja nie zamierzała od niego odstąpić.

 

Zobacz jeszcze: Rozmowa z Adamem Konopką

 

 

Szermiercze mistrzostwa świata w Budapeszcie – BIAŁO-CZERWONI

Floret kobiet (trener Paweł Kantorski): Hanna Łyczbińska, Martyna Długosz i Julia Walczyk (wszystkie KU AZS UAM Poznań), Martyna Synoradzka (AZS AWF Poznań).

Szpada kobiet (trener Bartłomiej Język): Ewa Trzebińska (AZS AWF Katowice), Aleksandra Zamachowska, Renata Knapik-Miazga (obie AZS AWF Kraków), Barbara Rutz (Wratislavia Wrocław, tylko indywidualnie), Magdalena Piekarska (AZS AWF Warszawa, tylko drużynowo).

Szabla kobiet (trener Dariusz Nowinowski : Marta Puda (TMS Sosnowiec), Angelika Wątor (ZKS Sosnowiec), Małgorzata Kozaczuk (AZS AWF Warszawa), Sylwia Matuszak (KKSz. Konin).

Floret mężczyzn (trener Stanisław Szymański): Michał Siess i Krystian Gryglewski (obaj Fundacja Gdańskiej Szkoły Floretu), Andrzej Rządkowski i Leszek Rajski (Wrocławianie).

Szpada mężczyzn (trener Robert Andrzejuk):] Radosław Zawrotniak (AZS AWF Kraków), Mateusz Antkiewicz (AZS AWF Katowice), Karol Kostka (Cracovia 1906), Mateusz Nycz (Piast Gliwice).

Szabla mężczyzn (trener Ryszard Czaja):] Jakub Ociński (AZS AWF Katowice).

 

Szermiercze mistrzostwa świata w Budapeszcie – PROGRAM

[Poniedziałek (15.07.):] Szpada K i szabla M, kwalifikacje.

[Wtorek (16.07.):] Floret K i szpada M, kwalifikacje.

[Środa (17.07.):] Floret M i szabla K, kwalifikacje.

[Czwartek (18.07.):] Szpada K i Szabla M, turnieje główne.

[Piątek (19.07.):] Floret K i szpada M, turnieje główne.

[Sobota (20.07.):] Szabla K i floret M, turnieje główne oraz kwalifikacje do turniejów drużynowych szpada K i szabla M.

[Niedziela (21.07.):] Turnieje drużynowe: szpada K i szabla M oraz kwalifikacje do turniejów drużynowych szpady M i floretu K.

[Poniedziałek (22.07.):] Turnieje drużynowe: floret K i szpada M oraz turniej kwalifikacyjny szabli K.

[Wtorek (23.07.):] Turnieje drużynowe: szabla K i floret M.

 

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

 

Komentarze