MŚ w szermierce. Skromne oczekiwania

Awans dwóch drużyn do ćwierćfinału byłby sporym osiągnięciem – twierdzi dyrektor sportowy PZSz., Ryszard Sobczak.


Polscy szermierze zapisali piękną kartę w historii naszego sportu, ale teraz oczekiwania są znacznie skromniejsze. Na medale mistrzostw świata czekamy od 5. lat kiedy to nasze szpadzistki stanęły na wysokości zadania i Ewa Nelip-Trzebińska zdobyła wicemistrzostwo świata, zaś z koleżankami stanęła na najniższym stopniu podium. W czerwcu nasi szermierze zdobyli 3. brązowe medale w mistrzostwach Europy w tureckiej Antalyi (szablistka Zuzanna Cieślar z Sosnowca, szpadzistka Martyna Swatowska-Wenglarczyk z Katowic oraz zespół florecistów). Prawie miesiąc później naszej ekipie przychodzi rywalizować w mistrzostwach świata w Kairze, które miały się odbyć rok temu. Powodem przesunięcia były igrzyska olimpijskie w Tokio. Teraz działacze światowej federacji, ku uciesze zawodników, postanowili nadrobić stracony czas.

Po występie w Tokio związkowe władze postanowiły dokonać kilka istotnych zmian. Zarówno na stanowiska trenerów, jak i w samych kadrach. Niemal aktualnych reprezentantów to debiutanci, którzy w tegorocznych imprezach mają nabierać doświadczenia. Od maja przyszłego roku szermierze będą ubiegać się nominacje olimpijskie, bo rozpoczynają się turnieje kwalifikacyjne.

Imprezę europejską nijak nie można porównać do mistrzostw świata, bo konkurencja zwiększa chyba 3-krotnie. I nie zmieni tego brak Rosjan i Białorusinów, którzy, z wiadomych względów, zostali wykluczeni. Dochodzą znakomici szermierze z Azji oraz obu Ameryk i konkurencja jest niezwykle silna. Medalowe marzenia chyba musimy odłożyć ad acta, bo na tę chwilę taka jest siła naszej szermierki.

– Zależy mi, by odmłodzone reprezentacje pokazały charakter i w każdym pojedynku walczyły do samego końca, o „życie” – powiedział tuż przed wylotem do Kairu dyrektor sportowy związku, Ryszard Sobczak. – Zależy nam, by drużyny wypadły jak najlepiej i poprawiły swój światowy ranking. Oceniam realnie nasze aktualne możliwości i chciałbym, by minimum dwa zespoły awansowały do ćwierćfinału. Kandydatów mamy więcej, bo przecież są florecistki, szpadzistki, szablistki oraz floreciści. Z czołowej „8” już blisko do strefy medalowej i wszystko może się zdarzyć. Z kolei szpadziści oraz szabliści zajmują odległe miejsca rankingowe i już na początku rywalizacji czeka ich trudne zadanie. Rzucamy wielu zawodników na głęboko wodę i zobaczymy co z tego wyniknie. Po tej imprezie na pewno przyjdzie czas na analizę i wnioski oraz podejmowane będą kolejne działania, by usprawnić organizację oraz szkolenie.

Harmonogram MŚ jest nieco zmieniony, bo przedstawiciele wszystkich broni będą najpierw rywalizowali w eliminacjach grupowych, a dopiero potem będą walczyć w turnieju głównym. Pierwszych medalistów poznamy dopiero w poniedziałek.

Skład biało-czerwonych

Floret kobiet: Julia Walczyk, Hanna Łyczbińska i Martyna Dlugosz (wszystkie AZS-UAM Poznań), Marta Jelińska (AZS AWF Poznań).

Szabla kobiet: Sylwia Matuszak (KKSz. Konin), Zuzannna Cieślar (ZKS Sosnowiec), Magorzata Kozaczuk (AZS AWF Warszawa), Marta Okine (Karabela).

Szpada kobiet: Renata Knpaik-Miazga (AZS AWF Kraków), Martyna Swatowska-Wenglarczyk (AZS AWF Katowice), Kamila Pytka i Magdalena Pawłowska (obie AZS AWF Warszawa).

Floret mężczyzn: Leszek Rajski i Andrzej Rządkowski (obaj Wrocławianie), Michal Siess (AZS AWFiS Gdańsk), Adrian Wojtkowiak (AS AWF Poznań)

Szabla mężczyzn: Szymon Hryciuk (AZS AWF Katowice), Piotr Szczepanik (Victor Warszawa), Krzysztof Kaczkowski (ZKS Sosnowiec), Olaf Stasiak (KKSz. Konin).

Szpada mężczyzn: Radosław Zawrotniak (AZS AWF Kraków), Mateusz Antkiewicz (AZS AWF Katowice), Wojciech Lubieniecki (AGH Kraków), Maciej Bielec (AZS Wratislavia).

Program MŚ

Piątek (15.07.) Szpada K i Szabla M (elimiacje); poniedziałek (18.07.) walki w turnieju głównym

Sobota (16.07.): Floret K i Szpada M (eliminacje); wtorek (19.07.): walki o medale;

Niedziela (17.07.): Floret M i Szabla K (eliminacje); środa (20.07.): turniej główny;

Środa (20.07.): Szpada K i Szabla M (drużynowe eliminacje); następnego dnia walka o medale ;

Czwartek: (21.07.): Szpada M i Floret K (drużynowo eliminacje) i następnego dnia walka o medale;

Piątek (22.07.): Floret M i Szabla K drużynowo eliminacje i następnego dnia walka o medale.

Liczba

87

TYLE MEDALI zdobyli biało-czerwoni w mistrzostwach świata. 17 złotych (8 ind.+9 dr.), 28 srebrnych (12+16) i 42 brązowych (17+25).


Fot. PressFocus