Zobacz
Do góry

Na cześć pani kapitan

BKS Profi Credit Bielsko-Biała piątą drużyną w kraju. Starcie z Pałacem Bydgoszcz było pożegnalnym dla kapitana bielszczanek, Katarzyny Koniecznej, która zakończyła karierę.

BKS o piątą pozycję walczył z ekipą z Bydgoszczy. Pierwszy mecz na wyjeździe wygrał 3:1 i znajdował się w znakomitej sytuacji. Wykorzystał okazję i przed własną publicznością po raz drugi pokonał rywalki.

Spotkanie lepiej zaczęły miejscowe. Dzięki dobrej postawie w defensywie oraz atakom Olivii Różańskiej szybko odjęły wysokie prowadzenie i już d końca kontrolowały jego przebieg.

Fani BKS-u, którzy spodziewali się wysokiej wygranej, w kolejnych odsłonach mogli czuć się zawiedzeni. Bydgoszczanki łatwo nie oddały pola. A że bielszczanki nie zdołały uniknąć błędów i przestojów, mecz się wyrównał i nabrał „rumieńców”. Choć poziom nie był zachwycający, to dramatycznych zwrotów akcji, długich wymian i nerwowych momentów nie brakowało. Więcej atutów miały bielszczanki. Jedynie w trzeciej partii, gdy przegrywały 8:16, nie dały rady odrobić strat. W pozostałych setach były górą.

Dla kapitan BKS-u, Katarzyny Koniecznej, był to ostatni mecz w karierze, postanowiła bowiem zakończyć swoją zawodniczą przygodę. Po meczu została oficjalnie pożegnana przez kibiców, koleżanki z boiska oraz działaczy BKS-u.

Mecz o 5 miejsce (do 2 zwycięstw)

BKS Profi Credit Bielsko-Biała – Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz 3:1 (25:17, 27:25, 20:25, 25:19). Pierwszy mecz 3:1. Stan rywalizacji 2-0. BKS zajął 5. miejsce.

BIELSKO-BIAŁA: Nowicka (3), Różańska (15), Herelova (14), Konieczna (12), Mucha (17), Świrad (14), Maj-Erwardt (libero) oraz Jagodzińska, Kubacka (libero), Krajewska, Wellna (2). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.

BYDGOSZCZ: Mazaurek (2), Fedusio (6),Ziółkowska (7), Gałucha (12), Krzywicka (15), Misiuna (7), Jagła (libero) oraz Polak Balmas (10), Andersohn, Różyńska (1). Trener Piotr MATELA.

Sędziowali Adam Mikuta (Oświęcim) i Grzegorz Janusz (Jasło). Widzów 600.

Przebieg meczu
I: 10:4, 15:9, 20:14, 25:17.
II: 6:10, 13:15, 20;19, 25:24, 27:25.
III: 4:10, 8:15, 16:20, 20:25.
IV: 9:10, 15:14, 20:17, 25:19.

Bohaterka Emilia MUCHA.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w katowicki sport