Na laurach nie osiądą

Zdobyliśmy bardzo ważne punkty, dla nas, dla kibiców, dla wszystkich – powiedział po pierwszej w tym roku, sobotniej wygranej w Jastrzębiu z tamtejszym GKS-em (2:1) trener GieKSy Dariusz Dudek, jednak radość katowiczan nie trwała długo. Po weekendzie drużyna ostro zabrała się do pracy. Trenowano w tygodniu, jak chociażby w czwartek, nawet dwa razy dziennie. Wiązało się to także z faktem, że ekipa z Bukowej z powodu powołań do różnych reprezentacji trzech swoich młodych zawodników z pierwszej drużyny przełożyła jutrzejsze spotkanie ligowe z Chojniczanką na Bukowej na środę, 3 kwietnia, godz. 19.00 (zmianie uległ także termin domowego meczu z Chrobrym Głogów, który odbędzie się 7 kwietnia o 16.00 – przyp. red.).

W tej sytuacji kolejny występ o mistrzowskie punkty rozegrany zostanie w przyszłą sobotę (30 marca, 17.45), więc można, a nawet trzeba było, mocniej przyłożyć na treningach. – Cieszyliśmy się z wygranej w Jastrzębiu, ale nie chcielibyśmy osiąść na laurach. Przecież nadal znajdujemy się w strefie spadkowej – przypomina trener Dudek. – Mocno popracowaliśmy przede wszystkim pod kątem motoryki. Poprawialiśmy szwankujące do tej pory elementy gry w defensywie, ofensywie, sporo było taktyki. Było bardzo solidnie, nikt się nie oszczędzał.

Zamiast wspomnianego meczu pierwszoligowego katowiczanie zagrają na własnym boisku sparing z klubem drugiej ligi czeskiej MFK Vítkovice. Jak już informowaliśmy to spotkanie będzie zamknięte dla kibiców. – Chcemy przetestować kilka wariantów taktycznych. Spróbujemy nowe ustawienia składu. Nie chcielibyśmy, by nasze plany wyszły na zewnątrz, poza nasz zespół – tłumaczy katowicki szkoleniowiec szykując formę zespołu na prestiżowe dla siebie spotkanie z Odrą Opole, którą prowadzi Mariusz Rumak, którego był asystentem w ekstraklasie, w Śląsku Wrocław i Bruk-Becie Termalice Nieciecza, a rozstał się ze swoim „promotorem”, gdy otrzymał propozycję samodzielne pracy w roli pierwszego w Zagłębiu Sosnowiec, z którym to zespołem awansował potem do ekstraklasy. – W zespole jest pełna koncentracja, maksymalna mobilizacja przed Odrą, która zawiesiła w tym sezonie wysoko poprzeczkę, w dodatku ma bardzo dobrego szkoleniowca – przyznaje z uśmiechem Dariusz Dudek.

 

Na zdjęciu: Jakub Wawrzyniak sprawdził się nie tylko w roli kapitana GKS-u, ale i pojętnego uczestnika kulinarnych warsztatów.

 

Komentarze