Zobacz
Do góry

Nadzieja umarła ostatnia

Piłkarze Jagiellonii mocno „pompowali się” przed rewanżem z KAA Gent i faktycznie postawili się Belgom, ale stać ich było tylko na jednego gola, a że rywal strzelił trzy…

Goście z Białegostoku inicjatywę przejęli tylko przez niecały pierwszy kwadrans, gdy ich zapał szybko zgasił Taiwo Awoniyi, który wykończył zespołową akcję Belgów. Był to tak naprawdę pierwszy wypad gospodarzy pod bramkę Mariana Kelemena i od razu przyniósł takie spustoszenie. Do tego momentu Jagiellonia mogła nawet się podobać, bo grała szybko i ciągle atakowała.

Gol niemalże natychmiastowo ostudził zapędy drużyny trenera Ireneusza Mamrota, która wyglądała jakby szybko straciła wiarę i nadzieję, na odrobienie stron i powalczenie o awans do kolejnej rundy. Inicjatywa należała do gospodarzy, którzy po chwili mogli prowadzić 2:0, ale rywali w ostatnim momencie uprzedził stoper „Jagi” Ivan Runje. Gent grało coraz swobodniej, co doskonale było widać m.in. po środkowym pomocniku Vadisie Odjidji-Ofoe. Znany z występów w Legii piłkarz poruszał się i rozgrywał, jakby to był jeden z letnich sparingów, co sporo mówi o pewności siebie gospodarzy.

Jakby kłopotów polskiej drużyny było mało, to jeszcze przed przerwą o zmianę musiał poprosić Bartosz Kwiecień. Rosły pomocnik Jagiellonii ucierpiał w jednym ze starć i mimo próby kontynuowania gry, ból doskwierał mu coraz mocniej. Trener Mamrot za defensywnego pomocnika wprowadził napastnika, Cilliana Sheridana. I to właśnie on dał już na początku drugiej części sygnał do ataku i w grze gości coś drgnęło. Jego główka była jednak niecelna. Irlandczyk był aktywny i pokazywał się kolegom do gry. Gdyby Przemysław Frankowski lepiej dograł mu piłkę w kolejnej akcji to napastnik „Jagi” stanąłby przed jeszcze lepszą szansą na pokonanie bramkarza gospodarzy Lovre Kalinicia.

Nadzieja wciąż żywa

Odważna gra w końcu przyniosła pożądany efekt, choć bardziej można mówić o „prezencie” w wykonaniu gospodarzy. Birge Verstraete nie zauważył za swoimi plecami Martina Pospiszila, a Czech po odebraniu piłki doprowadził do wyrównania. Jagiellonia uwierzyła w możliwość strzelenia gola. Goście groźni byli zwłaszcza po rzutach rożnych. Mecz z każdą minutą nabierał rumieńców, bo odważniej grająca „Jaga” nadziewała się na kontry (poprzeczka Jaremczuka). Gol wisiał w powietrzu, ale nie wiadomo było kto go strzeli. Impas w końcu przełamali gospodarze, którzy na kilka minut przed końcem przesądzili sprawę awansu do kolejnej rundy zdobywając aż dwie bramki.

KAA Gent – Jagiellonia Białystok 3:1 (1:0)

1:0 – Awoniyi, 13 min (głową), 1:1 – Pospiszil, 58 min, 2:1 – Jaremczuk, 85 min, 3:1 – David, 89 min

Pierwszy mecz 1:0. Awans: KAA Gent

GENT: Kalinić – Foket, Rosted, Plastun, Asare – Dompe (79. Limbombe), Verstraete, Odjidja-Ofoe, Czakwetadze – Andrijaszević (67. Jaremczuk), Awoniyi (78. David). Trener Yves VANDERHAEGHE.

JAGIELLONIA: Kelemen – Burliga, Mirović, Runje, Guilherme – Frankowski (85. Wójcicki), Pospiszil, Romanczuk, Kwiecień (43. Sheridan), Novikovas (81. Świderski) – Bezjak. Trener Ireneusz MAMROT.

Żółte kartki: Asare, Andrijaszević, Jaremczuk – Runje, Romanczuk.

Sędziował – Bastian Dankert (Niemcy)

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa

  • „Sport” typuje wyniki 6. kolejki ekstraklasy!

    Zobacz typy wyników meczów w 6. kolejce PKO Ekstraklasy.

    Redakcja22 sierpnia 2019
  • Liga Europy. Zabrakło gola

    Dobra postawa warszawskiej Legii zaowocowała siódmym z rzędu czystym kontem w eliminacjach LE.

    Jakub Kubielas22 sierpnia 2019
  • Liga Europy. Najważniejszy mecz

    Legia Warszawa zaczyna bój o fazę grupową Ligi Europy czyli miejsce, gdzie w trzech ostatnich sezonach polskiego zespołu nie było.

    Jakub Kubielas22 sierpnia 2019
  • Ambrosiewicz został „Nafciarzem”

    W meczu z Koroną Kielce barw Górnika na pewno nie założy Marcin Ambrosiewicz, który wczoraj został zawodnikiem Wisły Płock. Część drużyny...

    Piotr Tubacki22 sierpnia 2019
  • ŁKS Łódź. Przerwana seria

    Po dość obiecującym początku sezonu - remisie z Lechią Gdańsk i wygraną z Cracovią - w Łodzi zderzyli się z ekstraklasową...

    Kacper Janoszka22 sierpnia 2019
  • Ruchy przy Okrzei

    Piotr Malarczyk został nowym obrońcą Piasta i ma zwiększyć konkurencje na tej pozycji, bo Jakub Czerwińskiego czeka czteromiesięczna przerwa z powodu...

    Krzysztof Brommer22 sierpnia 2019
  • Buchalik, czyli cichy bohater między słupkami

    Michał Buchalik w pięciu meczach stracił tylko dwie bramki i zaliczył trzy mecze „na zero”.

    Jerzy Dusik22 sierpnia 2019
  • Sztuka cierpliwości

    Były piłkarz Rakowa Tomasz Wróbel wierzy, że częstochowianie jeszcze „namieszają” w ekstraklasie.

    Andrzej Zaguła22 sierpnia 2019
  • Parzyszek: Przez pewien czas czułem się fatalnie

    Rozmowa z Piotrem Parzyszkiem, napastnikiem Piasta Gliwice.

    Krzysztof Brommer21 sierpnia 2019